Galeria Bałucka, Łódź, Stary Rynek 2

 



Zapraszamy na nową stronę internetową
Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi
www.mgslodz.pl



Łukasz Huculak. Hipotezy i hipostazy
09 sierpnia – 09 września 2012, wernisaż: 09 sierpnia 2012, godz. 17.00



bez tytułu (obrus), 24-30 cm

bez tytułu (kurz), 100-150 cm
bez tytułu, 35-43 cm aranżacja, 60-80 cm2

Patronat medialny:

Poland Art       artinfo.pl       TVP Łódź



Maria Wollenberg-Kluza, malarstwo
01 czerwca – 01 lipca 2012, wernisaż: 01 czerwca, godz. 18.00

Maria Wollenberg-Kluza ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Malarstwa w pracowni Tadeusza Dominika w 1973 r.
Autorka ponad stu wystaw indywidualnych w Polsce i za granicą oraz uczestniczka licznych ogólnopolskich i międzynarodowych wystaw zbiorowych. Należy do Société Européenne de Culture (SEC) w Wenecji.
Malarka czerpie z tradycji polskiego koloryzmu i symbolizmu; najczęściej maluje monotematyczne cykle sięgając po motywy z mitologii greckiej i rzymskiej, biblijne oraz tematy z życia codziennego.

Malarstwo Marii Wollenberg-Kluzy to niezwykłe spotkanie ze światem mistycznych przeżyć i metafizycznych doznań, refleksji na tematy powszednie i ostateczne; światem pełnym muzycznych, literackich, mitologicznych odniesień do tradycji kultury i sztuki europejskiej; światem zanurzonym w poezji codzienności, dryfującym w uniwersalnym bezczasie. Taki świat jest niezwykle złożony wewnętrznie, niejednoznaczny i niepokojący, a zarazem głęboko humanistyczny, gdyż każdy obraz opowiada o ludzkich sprawach z wielką czułością i zaangażowaniem.

Monika Nowakowska, fragment tekstu
do katalogu w Galerii Bałuckiej


Człowiecze życie – z cyklu „On i ona”, 1990-91, olej, płótno, 145x126 cm,
fot. Mariusz Łukawski

Bez gwiazd – z cyklu „On i Ona”, 1990-91, olej, płótno, 145x126,
fot. Mariusz Łukawski
Milczący gest, 1992/2010, olej, płótno, 120x105,
fot. Mariusz Łukawski


Patronat medialny:

Poland Art       artinfo.pl       TVP Łódź



Impresje z Toskanii
Projekt studentów Instytutu Architektury Tekstyliów Politechniki Łódzkiej
26 kwietnia – 27 maja 2012, wernisaż: 26 kwietnia, godz. 17.00
kuratorzy: Piotr Mastalerz, Dorota Taranek

Na wystawie w Galerii Bałuckiej zostanie pokazana prezentacja multimedialna składająca się z m.in. prac plenerowych powstałych w ramach projektu „Wzornictwo – kierunek zamawiany w Politechnice Łódzkiej”, przygotowanego przez Wydział Technologii Materiałowych i Wzornictwa Tekstyliów. W skład tego projektu weszło 11 działań merytorycznych, a jedno z nich dotyczy organizacji i przeprowadzenia 14-dniowych plenerów malarskich, które mają za zadanie pobudzić świadomość twórczą studentów. We wrześniu 2011 odbył się pierwszy plener w Toskanii dla studentów pierwszego roku Wzornictwa.
Ekspozycja „Impresje z Toskanii” będzie miała charakter zdarzenia artystycznego, dokumentującego działania studentów podczas pobytu we Włoszech. Pokazane będą źródła inspiracji malarstwem włoskim, muzyką i pejzażem toskańskim. Będą jej towarzyszyły puzzle powstałe z trzech fotografii wykonanych podczas toskańskiego pleneru.


Ewelina Szczepanik, 2011

Sylwia Nejman, 2011


Patronat medialny:

Poland Art       artinfo.pl



Tomasz Krawczyk, Obrazy realistyczne
9 marca – 15 kwietnia 2012, wernisaż: 09 marca 2012, godz. 17.00

Na wystawie w Galerii Bałuckiej zostaną zaprezentowane obrazy olejne laureata wyróżnienia Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi w XXVIII Konkursie im. Wł. Strzemińskiego, Tomasza Krawczyka (ur. 1987 w Łasku) – studenta Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi w Pracowni Malarstwa I „Otwarta księga” prof. Andrzeja M. Bartczaka.
Artysta porusza się w obszarze pełnego psychologicznej głębi naturalizmu, popartego doskonałym realistycznym warsztatem.
Jest dwukrotnym stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Zajmuje się głównie malarstwem, rysunkiem i rzeźbą.

Zdaniem Moniki Nowakowskiej, autorki tekstu do folderu wystawy, jego realizm wynika z obserwacji codziennych sytuacji międzyludzkich, wnikliwego oglądania i przeżywania rzeczy i zjawisk, kontemplowania urody przedmiotu i zadumania nad losem zwierząt. Każda praca to zamknięta, osobna opowieść, z pozoru banalna i oczywista, odkrywająca przed widzem proste prawdy i ciche dramaty. Tomasz Krawczyk portretuje najbliższych: rodziców, babcię, siostrę, przyjaciół, siebie. Podpatruje ich, kiedy śpią, odpoczywają, siedzą lub stoją zamyśleni, wyglądają przez okno, jakby zupełnie nieświadomi tego, że są modelami. Lubi sytuacje autentyczne, niezaaranżowane, dlatego maluje najchętniej z natury, co oczywiście wymaga od niego maksymalnego zaangażowania i samodyscypliny (...) każde płótno to zamknięta historia, zaczerpnięta z rzeczywistości, a jednocześnie podszyta metaforą. „Samotność”, „Przeczucie”, „Przeznaczenie” to tytuły nadające jego obrazom drugie dno, dodatkowe, często symboliczne znaczenie. Każda praca realizowana jest według zasady – od ogółu do szczegółu. Dlatego podstawą każdego obrazu jest przemyślana kompozycja, a skalę trudności podbijają wielkie formaty płócien, z którymi Tomasz Krawczyk radzi sobie doskonale. Fascynuje go też oddanie iluzji trzeciego wymiaru, wewnętrzna przestrzeń obrazu, budowanej przez artystę sugestywnym modelunkiem od laserunków po impasty, gdyż młody autor lubi eksperymenty z fakturą.
Inspiracją dla artysty jest nie tylko to, co go otacza, ale również on sam – uwiecznia samego siebie: najchętniej we własnej pracowni, jakby podpatrywanego podczas pracy nad kolejnym obrazem, często nocą. Dodaje to jego autoportretom intymności i tajemnicy – oglądany przez okno (...) artysta zdaje się wciągać odbiorcę w dwuznaczną grę, opowiadać mu swoją historię.


Przeczucie, 2010, olej, płótno,
190 x 210 cm,
fot. Tomasz Krawczyk

W pracowni nocą, 2008/2009,
olej, płótno, 160 x 191 cm,
fot. Tomasz Krawczyk


Patronat medialny:

Poland Art       artinfo.pl



Metafizyka i rzeczywistość
Wystawa plakatów studentów Pracowni Projektowania Grafiki Przestrzennej i Plakatu prof. Sławomira Iwańskiego z Akademii Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi
18 lutego – 04 marca 2012, spotkanie z Autorami, 25.02., godz. 17.00

Na ekspozycji zostanie zaprezentowanych około 35 plakatów pochodzących z ostatnich lat (przeważnie z okresu 2009-2011) ponad 20 studentów i absolwentów, m.in. Stanisława Kujawskiego, Sylwii Gajewskiej, Eweliny Lędzion, Luizy Raczyńskiej, Oskara Podolskiego, Zbigniewa Tęczy, Natalii Białek, Michała Wręgy, Przemysława Rataja, Pawła Kwiatkowskiego, Jakuba Walczaka, Krzysztofa Iwańskiego, Piotra Białkowskiego, Pawła Róźki.

Plakat jest formą sztuki, w której obok kompozycji plastycznej musi być zorganizowana sfera semantyczna, znaczeniowa – głównie dlatego, że jest on wizualnym nośnikiem informacji, najczęściej kulturalnej, społecznej, politycznej lub reklamowej.
Tak naprawdę w swojej pracy dydaktycznej staram się uwrażliwić studentów na myślenie plakatowe. Myślenie plakatowe oddziałuje na tworzenie nowych form wypowiedzi artystycznej (...) przełamuje bariery i schematy projektowe, prowadzi do podejmowania najróżniejszych nowych wyzwań twórczych.
Moim celem jest ukształtowanie pokolenia projektantów samodzielnie oraz kreacyjne „plakatowo myślących”, odpowiedzialnych, potrafiących podjąć oryginalne decyzje artystyczne i projektowe.
Studenci projektując plakat w zgodzie z założeniami dydaktycznymi, ale też w zgodzie z własnymi przekonaniami mogą wypowiadać się głównymi językami plastyki: językiem realizmu, językiem geometrii, językiem ekspresji, językiem nadrealizmu. Oczywiście bardzo ważną rolę w programie pracowni odgrywa typografia, która w dobrym opracowaniu może być podniesiona do rangi sztuki i osiągnąć pozycję głównej siły sprawczej konstruującej kompozycję plakatu.

prof. zw. Sławomir Iwański

Wystawa jest przygotowana wspólnie z Teatrem Powszechnym w Łodzi i odbędzie się w ramach XVIII Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. Pomysłodawcą projektu jest Maciej Mraczek. Kierownikiem Pracowni Projektowania Grafiki Przestrzennej i Plakatu (dawnej Pracowni Projektowania Opakowań) jest od 1991 roku prof. Sławomir Iwański, a opiekę artystyczną sprawowali lub nadal sprawują: dr hab. Piotr Karczewski – prof. ASP, asyst. staż. Karol Pomorski, a także asyst. mgr Aleksandra Niepsuj.

     

fot. Martyna Nowosiad






Sylwester Ambroziak. Dwa pokoje
Instalacja dźwiękowo-rzeźbiarska, film animowany

12 stycznia – 12 lutego 2012, wernisaż: 12 stycznia 2012, godz. 17.00

Sylwester Ambroziak (ur. 1964 w Łowiczu). Studia w latach 1983-1989 w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Rzeźby w pracowni prof. prof. Jerzego Jarnuszkiewicza, Stanisława Kulona i Grzegorza Kowalskiego. Rysunek w pracowni prof. Mariana Czapli. Dyplom zatytułowany „Kuszenie św. Antoniego” autor obronił w 1989 roku u prof. Grzegorza Kowalskiego.
Artysta zajmuje się rzeźbą, rysunkiem i instalacją oraz eksperymentalnym filmem animowanym.

Inspiracją do powstania multimedialnej instalacji rzeźbiarskiej „Pokój” [animacja, rzeźba, dźwięk] jest problem opuszczenia, samotności i utraty więzi rodzinnej, spowodowany powiększającą się liczbą tzw. „eurosierot”, czyli dzieci pozbawionych opieki rodzicielskiej w wyniku migracji zarobkowych. Budzący skojarzenia z formą embrionalną kształt postaci pozwala jednak uogólnić doświadczenie opuszczenia, dotyczące tego konkretnego procesu społecznego, jako wariant opuszczenia dzieci w ogóle, cechujący cywilizację zachodnioeuropejską. Dotyczy on kwestionowania roli rodziny jako prymarnego kontekstu dla wzrastania i rozwoju człowieka, które skutkować musi w przyszłości rosnącym poczuciem jego wykorzenienia, tak z rodziny, jak – wbrew rachubom – z form odpowiedzialnego współżycia społecznego. Przesłanie projektu podkreśla zarówno jego forma, jak i ekspozycja.
Sylwester Ambroziak

W latach 1993-1994 otrzymywał stypendium Fundacji Kultury, a w latach 2004-2005 Stypendium Kulczyk Foundation. Trzykrotnie nominowany do nagrody „Paszporty Polityki” (1994, 1999, 2008).
Miał ponad 70 wystaw indywidualnych oraz brał udział w ponad 120 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą.
Jego prace znajdują się w wielu polskich i zagranicznych zbiorach muzealnych i kolekcjach prywatnych, m.in. Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu, Muzeum Okręgowego w Toruniu, Muzeum Rzeźby Współczesnej Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Muzeum Okręgowego w Bielsku-Białej, Galerii Miejskiej „Arsenał” w Poznaniu, Kunsthalle Exnergasse w Wiedniu, Kunstbahnhof w Herrnhut (Niemcy).


Kadr z filmu Pokój,
animacja Grzegorz Stępniak

Rzeźby z cyklu Niewiniątka,
fot. Kazimierz Napiórkowski


Patronat medialny:

Poland Art       artinfo.pl




Brothers in Arts. Nikodem Pręgowski, plakaty i Filip Pręgowski, malarstwo
8 grudnia 2011 – 8 stycznia 2012, otwarcie: 8 grudnia, godz. 17.00

Na wystawie prezentowane są obrazy Filipa Pręgowskiego (ur. 1973) oraz plakaty Nikodema Pręgowskiego (ur. 1981). Obaj artyści są absolwentami Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika; Filip Pręgowski obronił pracę doktorską w Zakładzie Historii Sztuki Nowoczesnej macierzystej uczelni, Nikodem pracuje jako adiunkt w Zakładzie Projektowania Graficznego UMK.

Jeżeli można formułować jakiekolwiek oczekiwania wobec plakacisty i malarza, to z pewnością takie, aby pierwszy z nich robił plakaty, a drugi obrazy. I jeśli to życzenie wydaje się trywialne, łatwo udowodnić, że to tylko pozór. Sprowadza się ono bowiem do zadania trudnego; chodzi o to, aby dowieść zasadności własnego artystycznego projektu. Jeśli zamierza się to uczynić w ramach obowiązujących konwencji – dających z jednej strony ogrom możliwości, z drugiej posiadających potężne ograniczenia – to jest to zadanie jeszcze trudniejsze. [...] Plakaty i obrazy poddane formule konfrontacji ujawniają [...] pewną cechę, która może stanowić alibi dla wspólnej wystawy. To rodzaj pokrewieństwa w sposobie traktowania tematu, który jako taki staje się pretekstem do intensyfikowania właściwych danej dyscyplinie środków wyrazu. To oplecenie treści czy znaczeń koronkowymi ornamentami i rozmaitymi wykaligrafowanymi, bądź noszącymi znamiona przypadkowości ozdobnikami (plakaty), czy umocowanie jej w solidnej i materialnej strukturze farby o intensywnej barwie (obrazy) świadczy nie tylko o traktowaniu formy jako wartości nadrzędnej, ale, co szczególnie ważne, o radości i przyjemności, jaką daje posługiwanie się danym medium. W tej perspektywie czytelny staje się wybór, którego dokonują autorzy. Formułując wyrazisty komunikat (plakaty, czy poszukując ambiwalentnych znaczeń (obrazy) szukają oni przede wszystkim rozwiązań stylistycznych; budują trwałą, solidną konstrukcję złożoną z form i barw, dla których sens pozostaje tylko (lub aż) intrygującym tłem.
Brothers in Arts
– tekst z katalogu wystawy


Filip Pręgowski, Patrz, co oni robią, 2011,
olej na płótnie, 120 x 200 cm

Filip Pręgowski, Punkt widzenia, 2011,
olej i akryl na płótnie, 130 x 200

Nikodem Pręgowski,
Zimowe ceremonie, 2010,
druk cyfrowy, B1 pion

Nikodem Pręgowski,
Ślubuję ci miłość i wierność, 2010,
druk cyfrowy, B1 pion


Patronat medialny:

Poland Art       artinfo.pl



BE_CONSTRUCTIVE: Keymo, Justyna Koeke, Anna Orlikowska, Laura Pawela, Ivo Ohrenstein, Konrad Smoleński
10 listopada – 4 grudnia 2011, wernisaż: 10 listopada, godz. 18.00
kurator: Przemysław Chodań

„Motywem przewodnim prezentowanej w Galerii Bałuckiej wystawy Be Constructive jest niejednoznaczność procesów konstrukcji i destrukcji w działaniach twórczych, jak również ukazanie procesów rozpadu, degradacji oraz wszelkich stanów liminalnych jako inspirujących artystycznie i będących żywą materią działań. Zaprezentowane prace podważają pejoratywne desygnaty pojęć, takich jak „destrukcja”, „rozpad”, „kryzys”, przez co zaburzeniu ulegać ma opierający się na binarnych opozycjach (dobro/zło, przyjemność/ból, życie/śmierć, piękno/brzydota) sposób kodowania rzeczywistości. Powstała w ten sposób przestrzeń „pomiędzy” to miejsce dla energetycznych wyładowań o transgresywnym oraz katarktycznym potencjale.
Pokaz jest zbiorem obiektów, instalacji, fotografii i prac wideo oraz dokumentacją performance, które łączy kategoria liminalności. Termin ten wywodzi się z antropologicznych rozważań o rites de passage Arnolda van Gennepa i odnosi się do fazy rytuałów przejścia, w której neofita traci wszystkie właściwości określające jego dotychczasowy status oraz miejsce w przestrzeni społecznej. Opisując atrybuty liminalności oraz liminalnych personae (...) Victor Turner pisze, iż są z konieczności ambiwalentne, (...) wymykają się sieci klasyfikacyjnej, która zwykle wyznacza miejsce stanom i pozycjom w przestrzeni kulturowej. Byty liminalne nie przebywają ani tam, ani tu. Znajdują się pomiędzy pozycjami wyznaczonymi i uporządkowanymi przez prawo, zwyczaj, konwencję i ceremoniał. Liminalność w naszym rozumieniu odnosi się również do cielesnych oraz mentalnych stanów, których źródłem są tabuizowane doznania i emocje, a które doprowadzone do swych granic, mogą stać się katalizatorami energii konstruktywnej lub źródłem ustanawiania nowych porządków i redefiniowania znaczeń.”
Przemysław Chodań


Laura Pawela, Untitled/Landscape,
obiekt, fot. A. Rybczyński
Konrad Smoleński, Guard,
video-obiekt, fot. K. Smoleński
Projekt graficzny plakatu: Ivo Ohrenstein

Patronat medialny:

Poland Art       artinfo.pl



Dagmara Horab. Orlando – rzeźba
8 września – 9 października 2011, otwarcie: 08.09., godz. 17.00

Tytuł wystawy, który jest jednocześnie tytułem jednej z prezentowanych na ekspozycji prac, został zainspirowany fikcyjną postacią z powieści Virginii Woolf i jej filmowej adaptacji w reżyserii Sally Potter z doskonałą rolą Tildy Swinton. Na łódzkiej ekspozycji Dagmara Horab przedstawia prace z ostatnich lat, tworzone długo, niejednokrotnie w trudnych warunkach, z użyciem toksycznych żywic epoksydowych. Ta niezwykle utalentowana artystka, absolwentka łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych z pracowni rzeźby prof. Michała Gałkiewicza, sama ucząca najmłodsze pokolenie, czuje wielki respekt w stosunku do tradycji rzeźby europejskiej, zarówno hellenistycznej, ale także manierystycznej czy barokowej. W płaskorzeźbie ważną inspirację stanowi dla niej sztuka starożytnego Egiptu, szczególnie figury w pozach hieratycznych, dostojnych, zastygłych w bezruchu. Jej reliefy przywołują niewątpliwe również skojarzenia z polskimi barokowymi portretami trumiennymi. Bohaterami prac Dagmary Horab są anonimowe postaci kobiece o wydłużonych, przerysowanych proporcjach. Ale nie fizyczność jest tu najważniejsza. Tym, co najbardziej interesuje artystkę jest nie do końca określona ich płciowość, przemiana z kobiety w mężczyznę i odwrotnie. To, co dzieje się w ich androgynicznym wnętrzu, trudno zauważalne, nieuchwytne, wyczuwalne tylko podskórnie... Ten moment przemiany jest bardzo krótki, niemalże niedostrzegalny, po nim postaci wracają do swoich wcześniejszych ról społecznych, niejednokrotnie „zatapiając” się w tym stanie na wiele miesięcy lub lat. Bo przecież tradycyjne podziały ról według płci nie są nam raz na zawsze przypisane. Tak naprawdę w życiu nic nie jest jasne, jednoznaczne do końca, granice między tymi podziałami się zacierają.


Orlando, 2009, żywica epoksydowa,
fot. D. Horab

Patronat medialny:

Poland Art       artinfo.pl



Majla Zeneli. Splitting the Image
Wystawa towarzysząca 14. Międzynarodowemu Triennale Małe Formy Grafiki, Polska – Łódź '11
10 czerwca – 28 sierpnia 2011, wernisaż: 10 czerwca, godz. 12.00

Wystawa indywidualna Albanki Majli Zeneli, towarzysząca 14. Międzynarodowemu Triennale Małe Formy Grafiki, Polska – Łódź '11, zbiegła się w czasie z przyznaniem artystce po raz drugi z rzędu Medalu Honorowego triennale za zestaw abstrakcyjnych barwnych mezzotint.
Autorka urodziła się w 1980 roku w Tiranie. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu w 2006 roku, a następnie odbyła studia w Burg Giebichensten oraz na Uniwersytecie Sztuki i Projektowania na Wydziale Grafiki w niemieckim Halle w latach 2007-2008.
Od 2009 roku mieszka i pracuje w Berlinie, gdzie prowadzi pracownię grafiki i galerię „Manière Noire”.
Na wystawie w Galerii Bałuckiej Zeneli zaprezentuje zarówno swoje intensywne miniaturowe mezzotinty, jak i pocięte prace wykonane w tej samej technice, umieszczone w niewielkich drewnianych pudełkach.

Majla Zeneli, podejmując próby przekroczenia granicy płaszczyzny, sięga po środki bardziej artystyczne, niemniej bardzo interesujące, a nierzadko trudniejsze do wykorzystania. Eksperymentując z nakładaniem na siebie kilku matryc, tnąc zadrukowane przestrzenie po to, by następnie zamknąć je w kwadratowych pudełkach już jako obiekty uprzestrzennione, wreszcie eksperymentując z czernią w celu uzyskania głębi kolorystycznej bieli i szarości. Wszystkie te działania, choć bardzo różniące się od siebie, zarówno formalnie, jak i uzyskanym efektem, prowadzą ku jednemu – ku przestrzeni jako formie artystycznej wypowiedzi. Najbardziej chyba niepokojącym elementem tych przedstawień jest ich wibrująca świetlistość. Zdają się one jarzyć jakimś tajemniczym, wewnętrznym światłem, którego źródło pozostaje nierozpoznane przez widza. Jest ono gdzieś tam ukryte, wydobywa się jakby znikąd, a jednak przecież musi mieć swoją wyraźną przyczynę. Majla Zeneli unika jednoznaczności. Pejzaż zmierza w jej grafikach w kierunku geometrycznej abstrakcji pionów, poziomów i ukosów. Portretowane twarze rozpływają się, transformują także bezpośrednio przed naszymi oczyma, gdy podchodząc do portretów zamkniętych w skrzynkach, zmieniamy punkt widzenia, odkrywając zaskoczeni, że oto mamy przed sobą inny już wyraz twarzy, niż ten widziany przed chwilą. Organiczne i kosmiczne kształty czarno-szaro-białych „Pejzaży” obiecują wyprawę w pozaziemskie rejony naszego, a może innego już układu planetarnego, kusząc jednocześnie tajemnicą tego, co zaobserwować można jedynie w dużym, mikroskopowym powiększeniu...
Marta Raczek, Eksperymentując z przestrzenią, światłem i kształtem,
czyli kilka refleksji o mezzotintach Majli Zeneli
,
Wstęp do katalogu wystawy Majla Zeneli. Splitting the Image,
Miejska Galeria Sztuki w Łodzi 2011


Majla Zeneli, z serii Boys-Holograms,
2011, mezzotinta, pocięty papier, drewniane pudełko, szkło, 11x14x5 cm,
fot. M. Zeneli

Majla Zeneli, Focusing,
2011, mezzotinta, 20x20 cm,
fot. M. Zeneli

Majla Zeneli, Dyeing the mountain,
2011, mezzotinta, 10x8 cm,
fot. M. Zeneli
Majla Zeneli, Blue Liquid,
2010, mezzotinta, 10x8 cm,
fot. M. Zeneli

Patronat medialny:

Poland Art       artinfo.pl     TVP Łódź     Art&Business


Wystawy zorganizowane dzięki pomocy finansowej Urzędu Miasta Łodzi

Urząd Miasta Łodzi


Wystawa towarzysząca 14. Międzynarodowemu Triennale Małe Formy Grafiki, Polska – Łódź '11

Małe Formy Grafiki




Teodor Durski. Grafvideo
5 – 29 maja 2011, wernisaż: 5 maja, godz. 17.00

Teodor Durski ur. w 1976 r. w Łodzi. W latach 1998-2003 studia na Wydziale Tkaniny i Ubioru Akademii Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi. W 2003 uzyskał dyplom z wyróżnieniem. Zajmuje się grafiką, malarstwem, instalacją, video.

... o pustce

GRAFVIDEO to wystawa prezentująca grafiki z  2009 roku.

Genezy powstania tej graficznej serii należy szukać w cyklu obrazów pt. Psyche, rozpoczętym w 2008 roku. Cykl portretów zaczął się od twarzy opasanej miękkimi wstążkami. W kolejnych portretach opakowanie zyskiwało coraz bardziej na znaczeniu, aż doszło do eliminacji modela. Kolejne portrety były już przedstawieniem tego, co zewnętrzne, obrazem opakowania. Modeli zastąpiły jedynie czarne sylwety, ślad po tym, że wcześniej istnieli.

Pomysł ten wykorzystałem w cyklu wielkoformatowych grafik przedstawiających personifikacje stron świata, a potem rozwinąłem w kolejnych realizacjach przedstawiających całe postacie.

Charakterystyczne dla moich wcześniejszych prac akty zostały osłonięte, a geometryczne formy zastąpione przez miękkie opakowania. Możemy odnaleźć kształty tych postaci, obserwując wnikliwie splątane linie.

Najważniejsze jest to, czego nie widzimy, co zakryte, czego na grafikach nie ma, czego możemy się jedynie domyślać.

Prace opowiadają o pustce, stracie, o cienkiej granicy pomiędzy życiem i śmiercią, rzeczywistością i snem, i o nocy...

Teodor Durski
Łódź, 2011

Noc, 2009, serigrafia,
121x160, fot. T. Durski
Wschód, 2009, serigrafia,
138x121, fot. T. Durski

Patronat medialny:
       Poland Art


Dominika Krogulska-Czekalska. Hypostasis
31 marca – 30 kwietnia, wernisaż: 31 marca, godz. 17.00

Dominika Krogulska-Czekalska ur. 24 lipca 1978 w Łodzi. W latach 1997-2002 studiowała w Akademii Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi na Wydziale Tkaniny i Ubioru. Ukończyła Pracownię Dywanu i Gobelinu prof. Mariusza Kowalskiego, Pracownię Tkaniny Dekoracyjnej prof. Krystyny Nadratowskiej-Górskiej oraz Pracownię Malarstwa prof. Ryszarda Hungera. Dyplom z wyróżnieniem uzyskała w 2002 roku. W latach 2003-2009 współpracowała z przemysłem w zakresie projektowania tkaniny drukowanej. Obecnie pracuje na stanowisku asystenta w Pracowni Tkaniny Eksperymentalnej dr hab. Lidii Choczaj w macierzystej uczelni. Twórczość w zakresie malarstwa i tkaniny unikatowej; tkaniny eksperymentalnej oraz tkaniny żakardowej. Na wystawie w Galerii Bałuckiej artystka zaprezentuje swoje serie prac na płótnie d.k.logtrinity oraz tkanin PermutacjePierwiastek żeński. Pomysł pierwszej z nich narodził się w 2005 roku pod wpływem lektury tekstu dekalogu według tłumaczenia ks. Jakuba Wujka. Powstał rodzaj kodu, a następnie rebusu. Praca trinity to w pierwszym etapie interpretacja Trójcy Świętej za pomocą języka matematycznego – liczb, w kolejnym etapie przeniesiona na płótna. Tkanina Permutacje jest rozwinięciem trinity. Jest to tkanina żakardowa jednoraportowa (1 wątek, 1 osnowa) przedstawiająca w graficzny sposób permutację (6!), czyli 720 możliwości ustawienia układu, który to jest permutacją zbioru trinity – (3!). Ostatni element wystawy Pierwiastek Żeński to zestaw tkanin żakardowych, inspirowany kompozycją ikony i w takim układzie prezentowany. Nawiązaniem do ikony jest tu także użycie kolorów: złotej i srebrnej przędzy wątku – tłumaczy autorka.

W prezentowanej kolekcji tkanin i obrazów poszukiwanie syntetycznej formy jest założeniem programowym. Kompozycje zgrupowane są według zagadnień tematycznych, gdzie forma plastyczna ma ilustrować treści. Forma plastyczna odwołuje się do geometrii z dominantą kwadratu jako głównego modułu budowy kreowanych światów. Te syntetyczne kompozycje rozpiętością skojarzeń mogą sięgać dogońskich mitów, rewolucyjnych obrazów Kazimierza Malewicza czy wielu współczesnych znaków graficznych, bo pojemność przekazu symboli geometrycznych jest nieskończona i nikt nie ma na nią patentu. W tych kreowanych przez Dominikę Krogulską-Czekalską światach może najbardziej interesujące jest połączenie symboli geometrycznych z chrześcijańskimi treściami.

Prof. Ewa Latkowska-Żychska

Permutacje – detal tkaniny,
2010, żakard, fot. Maciej Rawluk

trinity, 2008,
akryl na płótnie, 25x25 cm, fot. Marcin Mela

Patronat medialny:
       Poland Art


Michał Rybiński. Martwa natura czasu – malarstwo
24 lutego – 27 marca 2011, wernisaż: 24 lutego, godz. 17.00

Michał Rybiński (ur. 23 czerwca 1982 w Częstochowie) ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Częstochowie. W latach 2002-2007 studiował grafikę warsztatową w ASP w Poznaniu, w Pracowni Litografii prof. Stefana Ficnera oraz malarstwo w X Pracowni Malarstwa prof. Piotra C. Kowalskiego i II Pracowni Malarstwa Dominika Lejmana. Dyplom uzyskał w 2007 r. Od 2008 mieszka w Łodzi, pracuje na stanowisku asystenta w II Pracowni Malarstwa prof. Wojciecha Ledera w ASP im. Wł. Strzemińskiego. Na wystawie w Galerii Bałuckiej artysta zaprezentuje swoje prace z lat 2009-2010.

Rybiński pragnie rzeczy niemożliwej – zobaczyć i namalować sam czas [...]. Stworzyć obraz czasu, to zarazem przezwyciężyć czas, zamykając go w jakiejś zmysłowej postaci. Stąd dwuznaczne określenie Rybińskiego – „obrazy czasochłonne”, czyli obrazy, które nie tylko wymagają dużego wkładu pracy i czasu, lecz równocześnie mają czas pochłaniać, zamykać, ale już nie w postaci ponadczasowej alegorii, lecz jako zmysłowa, uczasowiona tautologia. Obraz przedstawia czas, a zarazem odwleka jego upływ, wypiera to, co obrazuje. Dlatego Rybiński maluje motywy starych fragmentów miejskich fasad, tynków, bram, pni drzew, które – skrywane pod warstwą niszczącej patyny, rdzy i biologicznego nalotu – nie tyle wskazują na siebie, na kunszt wykonania i doskonałość ich pierwowzorów (konceptów, idei), lecz stają się „martwą naturą czasu”. Sam obraz – niczym „ostatni obraz” – podlega obrazowanej erozji, będąc jej obrazem intensyfikowanym przez preparowane w pracowni malarza sztuczne naloty pogłębiające destrukcję jego pracy. Prawda skrywa się nie tylko pod osadem w obrazie, lecz i w obrazie osadu. Prawda przejawia się w czasie, a malarstwo w brudzie czy w ekonomii brudzenia. I oto brud nie jest już „śmieszny”, został bowiem przedstawiony jako partycypujący w idei czasu – jako jego hipostaza.

Kazimierz Piotrowski

MARTWA NATURA CZASU II z cyklu Parawany Miejskie, 2010,
technika własna, 135x245 cm, fot. M. Rybiński

POFORMIE KULA, 2010,
technika własna, 80x80 cm,
fot. M. Rybiński
POFORMIE KWADARAT, 2010,
technika własna, 120x120 cm,
fot. M. Rybiński

Patronat medialny:
       Poland Art


Znak człowieka. Linoryty Piotra Stachlewskiego
18 stycznia – 20 lutego 2011, wernisaż: 18 stycznia, godz. 17.00

Piotr Stachlewski (ur. w 1964 r.) – tworzy w zakresie malarstwa i grafiki. Ukończył PWSSP w Łodzi (obecną Akademię Sztuk Pięknych im Wł. Strzemińskiego). Dyplom z wyróżnieniem uzyskał w Pracowni Technik Drzeworytniczych prof. Andrzeja M. Bartczaka oraz Pracowni Malarstwa prof. Ryszarda Hungera. Od 1987 r. pracuje w macierzystej uczelni, obecnie jako profesor nadzwyczajny kieruje Katedrą Malarstwa, Rysunku i Rzeźby na Wydziale Grafiki i Malarstwa. Na wystawie w Galerii Bałuckiej artysta zaprezentuje cykl 35 linorytów osnutych wokół motywu logomena – czyli tytułowego znaku człowieka. Logomen w twórczości Stachlewskiego pełni funkcje modułu, za pomocą którego artysta „układa” swoją opowieść o świecie. Wątek narracyjny podkreślony jest jeszcze przez intrygujące tytuły prac. Opowieść ta jednak na naszych oczach rozpada się na setki zmultiplikowanych fragmentów – bezosobowych znaków człowieka.

Artysta od lat konsekwentnie budujący swoje obrazy i grafiki wokół znaku, który sam nazywa logomanem, z charakterystycznym dla grafika zacięciem i uporem powtarza Stachlewski ten na wpół antropomorficzny zarys tak długo, aż zamienia się on w masę równie nierozsupływalną jak Nieświadomość zbiorowa, w której rozegrać się może dowolny Zmyślony epizod, czy Gambit. Nie da się tego policzyć. Nie da się tego ogarnąć. Choć można dostrzec w tym Skrajne emocje, a nawet Nowy porządek. Podobieństwo struktur, jakie wycina artysta w linorycie, do tłumu sprawia, że widz odruchowo zatrzymuje się przed zagłębieniem się w jego znaczenie. Ta gęsta plątanina interesuje artystę jako własny, pozwalający na zostawienie indywidualnego znaku – w odróżnieniu od klasycznego, bezosobowego szrafowania – sposób, jakim w grafice uzyskuje się spektrum sytuacji rozgrywających się pomiędzy granicznymi: czernią i bielą.
dr Krzysztof Cichoń



Kilwater,
2009, linoryt, 112,5 x 78,9 cm,
fot. P. Stachlewski

Portret Monomana,
2011, linoryt, 59 x 41 cm,
fot. P. Stachlewski

Odmiana przez osoby,
2008, linoryt, 51,7 x 72,7 cm,
fot. P. Stachlewski
Wobec splotu zdarzeń,
2008, linoryt, 51,2 x 73,5 cm,
fot. P. Stachlewski

Patronat medialny:
       Poland Art


Nabytki Miejskiej Galerii Sztuki w 2009 roku
9 grudnia 2010 – 9 stycznia 2011,
otwarcie: 9 grudnia 2010 r., godz. 17.00

Kolekcja Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi liczy obecnie ponad 13.700 prac z dziedzin malarstwa, grafiki, rysunku, rzeźby, fotografii oraz filmu wideo. W Galerii Bałuckiej zostaną zaprezentowane nabytki z 2009 roku, kiedy to Galeria zakupiła do swoich zbiorów obrazy Sławomira Marca, Romana Modzelewskiego, Krystyna Zielińskiego, filmy wideo Artura Chrzanowskiego, Anny Orlikowskiej, Remigiusza Wojaczka oraz zestaw fotografii Eugeniusza Hanemana. Ponadto otrzymała w darze 3 prace: obiekt Mariusza Łukawskiego, książkę artystyczną Aleksandry Mańczak i rysunek Rafa Listowskiego.



Sławomir Marzec,
Rekonstruując krużganki w Cluny,
2000/2002, akryl, werniks, płótno, 150x200,
fot. S. Marzec

Artur Chrzanowski,
Strefa oriens,
2008, wideo

Eugeniusz Haneman,
Z Zaolzia,
1939, 28x23 cm
Eugeniusz Haneman,
Łodzie rybackie (Ostrowo),
1934, 18x37,5 cm

Patronat medialny:
       Poland Art


Rafał Boettner-Łubowski. Granice rzeźby
4 listopada – 5 grudnia 2010, wernisaż: 04.11., godz. 17.00

Rafał Boettner-Łubowski – rzeźbiarz i artysta sztuk wizualnych. Krytyk i teoretyk sztuki. Doktor nauk o sztukach pięknych. Studia w latach 1994-2000 w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby oraz na Wydziale Edukacji Artystycznej. Dyplom z wyróżnieniem w zakresie rzeźby w Pracowni Rzeźby prof. Józefa Petruka. Doktorat na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Tworzy instalacje, obiekty i kompozycje rzeźbiarskie utrzymane w poetyce klasycznego posągu. W swojej sztuce odnosi się także do wybranych możliwości technik cyfrowych. Jest również autorem prac z dziedziny grafiki, rysunku i malarstwa. Bardzo często inspiracją dla jego wypowiedzi twórczych jest szeroko rozumiana tradycja artystyczna: antyczna, nowożytna i XIX-wieczna, z którą artysta koresponduje, ale i w rozmaity sposób polemizuje. Na wystawie w Galerii Bałuckiej artysta zaprezentuje swoje prace m.in. z cyklu Cytacje.

Kluczem integrującym i jednocześnie porządkującym relacje w „Cytacjach” jest matrycowe wyobrażenie psa. Jego liczne transmutacje semantyczne są zawsze zapowiedzią metamorfozy znaczeń. Masowy gadżet, po latach, skazany na wizualny niebyt, u Boettnera-Łubowskiego doczekał się nobilitacji. Współgra z obrazem, milczy wraz z serią klasycznych rzeźb, drży w świetle medialnej projekcji. Ów tryptyk jest obrazem przemijalności, a jednocześnie znakiem, kierującym nas ku współczesności. Czytane przeze mnie „Cytacje” zawierają przede wszystkim rozważania o nastrojach. Kierują mnie na teren metafor i poetyckich przypowieści. Graniczne sytuacje interdyscyplinarne w twórczości Rafała Boettnera-Łubowskiego dokonują dekonstrukcji dotychczasowych wyobrażeń i wyznaczają zgoła inne tropy percepcji i potencjalnych ich interpretacji. Są one przedłużaniem niekończących się tajemnych znaczeń i zarazem podpowiedzi interpretacyjnych dla nowego ich odczytania. Szukanie ostrych granic: pomiędzy mediami, sferami kultury czy przestrzeniami czasu – wydaje się w tym przypadku trudem daremnym, bowiem granice te zostały przez Artystę zdecydowanie przezwyciężone na rzecz stworzenia intrygującego, współczesnego dzieła sztuki.
Ireneusz Domagała



Rafał Boettner-Łubowski,
Cytacje II/2009:
Alegoria Awangardy (?)
,
2009, przedmiot cytowany, olej na płótnie, wydruk wielkoformatowy na banerze reklamowym, solwent na porcelanie, płyta,
fot. Karol Meysner

Rafał Boettner-Łubowski,
Cytacje III (fragment),
2010, przedmiot cytowany, gips,
fot. Karol Meysner


Patronat medialny:
       Poland Art


Andrzej Fydrych, grafika. Moje symbole – Uniwersum
1 – 31 października 2010, wernisaż: 01.10., godz. 17.00

Andrzej Fydrych jest artystą od urodzenia związanym z Łodzią (rocznik 1983). W 2009 roku ukończył Akademię Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi na Wydziale Grafiki i Malarstwa. Dyplom w Pracowni Technik Drzeworytniczych i Książki Artystycznej prof. Andrzeja M. Bartczaka, aneks w Pracowni Malarstwa prof. Wojciecha Ledera oraz w Pracowni Technik Wklęsłodrukowych prof. Krzysztofa Wawrzyniaka. Laureat m.in. nagrody Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi w XXIV Konkursie im. Wł. Strzemińskiego (2007) oraz II nagrody na XI Bienal Internacional de Grabado Caixanova, Ourense (Hiszpania, 2010). Zajmuje się grafiką warsztatową.
Autor w Galerii Bałuckiej zaprezentuje prace pochodzące z ostatniego roku, wykonane w technikach kolografii, linorytu i szlachmetalu, m.in. cykl Kształt pewnego dźwięku. Łączenie technik pozwala artyście na uzyskanie często zaskakujących efektów i nowych wartości.
Swoje prace czerpie z rzeczywistości, z form, które są dla niego atrakcyjne, tajemnicze, nieodgadnione, które niosą za sobą określone treści, przede wszystkim treści pierwotne, często sprzeczne: narodziny, śmierć, początek, koniec... istota bytu. Fydrych próbuje je zsyntetyzować, zawrzeć w jednym znaku, symbolu uniwersalnym.

... W dosyć skomplikowanych warsztatowo, niezwykle starannych, barwnych i pięknych pracach młodego artysty, trudno doszukiwać się w warstwie formalno-kompozycyjnej chęci posługiwania się alfabetem potocznych wyglądów. Jego prace są świadectwem trudu umysłu i wrażliwej wyobraźni w procesie abstrahowania od tego, co oczywiste; są udaną próbą przeniesienia wizualnej interpretacji niewidzialnego i widzialnego w przestrzeń symboliczną.
Andrzej Marian Bartczak, wstęp do katalogu
Andrzej Fydrych – grafika. Moje symbole – Uniwersum,
Miejska Galeria Sztuki w Łodzi 2010



Kształt pewnego dźwięku 2,
2010, kolografia, linoryt,
70x100, fot. A. Fydrych

Tajemnica, 2010,
kolografia, linoryt,
70x100, fot. A. Fydrych


Patronat medialny:
       Poland Art


Natalia Talarek. Malarstwo, ilustracja
2 – 26 września 2010 r., otwarcie: 02.09. (czwartek), godz. 18.00

Natalia Talarek (ur. 1983 r. w Mielcu) ukończyła Akademię Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi. Dyplom w Pracowni Malarstwa prof. Mikołaja Dawidziuka, aneks w Pracowni Technik Litograficznych prof. Witolda Warzywody. W sztuce interesuje ją szczególnie fuzja słowa i obrazu, czego wyrazem była jej praca dyplomowa pt. Moje fascynacje literackie w malarstwie. Projektuje i ilustruje książki dla dzieci oraz młodzieży. Wystawa w Galerii Bałuckiej, na którą złożą się prace malarskie i ilustracje, jest konsekwencją nagrody przyznanej artystce przez Miejską Galerię Sztuki w Łodzi w XIV Konkursie im. Wł. Strzemińskiego, 2007.

„Malarstwo Natalii Talarek to eksplozja kolorów, anarchia barw szalejących nad światem, refleksja utkana z marzeń, splot tego, co naznaczone przypadkowym gestem, potrzebą, pragnieniem. To świat niezwykły, pozornie prosty i pozornie prostymi środkami przedstawiony”.
Aleksandra Kozioł


Patronat medialny:
       Poland Art

Zabawa w chowanego,
2008, collage, akryl, sucha pastela,
papier, 100x70 cm, fot. N. Talarek

Bez tytułu, 2009,
sucha pastela, akryl, papier,
100x70 cm, fot. N. Talarek

Święta Natalia Uzdrawiająca,
2009, sucha pastela, akryl, papier,
100x70 cm, fot. N. Talarek




PAPIER/ noBrain, Monika Waraxa, Kuba Budzyński
29 czerwca – 22 sierpnia, wernisaż: 29.06. (wtorek), godz. 17.00

noBrain Monika Waraxa i Kuba Budzyński to duet artystyczny, który tworzy dwójka artystów – absolwentów warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. W przestrzeni Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi zadebiutowali w 2007 roku, prezentując w Ośrodku Propagandy Sztuki swoje prace w ramach zbiorowej wystawy Młodzi z Warszawy.

PAPIER to nie tylko tytuł, ale także temat obecnej wystawy. Jest on – zazwyczaj traktowany jako materiał pomocniczy w tworzeniu projektu (notes, szkicownik), w tym wypadku staje się jego głównym bohaterem. Artyści za pomocą papieru eksplorują ideę miasta – poprzez nawiązania do łódzkiego konstruktywizmu, m. in. w kompozycji pt. „Kobro a Strzemiński w tle” – oraz samej tożsamości miejsca – Galerii Bałuckiej, której architektoniczny detal kafla podłogowego stał się motywem dla stworzenia geometrycznej instalacji w przestrzeni.

Monika Waraxa
ur. 1977 w Bydgoszczy, w 2004 ukończyła ASP w Warszawie. Zajmuje się malarstwem oraz realizacjami przestrzennymi i akcjami. Redaktorka Działu Sztuka na Independent.pl, a także autorka publikacji o sztuce, literaturze i filmie na portalach Independent.pl, Obieg.pl, Nobrain.pl oraz na łamach Pokazu.

Kuba Budzyński
ur. 1978 w Warszawie, w 2003 ukończył ASP w Warszawie. Zajmuje się malarstwem, grafiką, komiksem, video i fotografią. Publikował fragmenty autorskiego komiksu na łamach Aktivista.


Patronat medialny:
       Poland Art

Pomieszczenie I
A. Forma przestrzenna

B. Kompozycja pt. „Kobro
a Strzemiński w tle”

Wiatrołap
A. B. C.




Piotr Kotlicki. Man jumping over
27 maja – 20 czerwca, wernisaż: 27.05. (czwartek), godz. 18.00

Piotr Kotlicki (ur. 1972 r.) ukończył Wydział Edukacji Wizualnej Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Dyplom z malarstwa w pracowni prof. Ryszarda Hungera. Obecnie jest asystentem na Wydziale Reżyserii w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, w pracowni plastyki filmowej. W przestrzeni Galerii Bałuckiej artysta zaprezentuje swoje obrazy olejne.

Obrazy Piotra Kotlickiego są pieczęcią autentycznej postawy artysty. Znam jego dom-pracownię na dachu i wiem, że żadne tandetne mody tam nie docierają. Nie docierają tam także tęsknoty za tak zwaną „karierą” i zamorskimi lądami, które muszą być okupione sztampą i nieszczerością. One zatrzymują się gdzieś „pod”, nie mają szans, by wdrapać się po ścianie i wtłoczyć w płótna Piotra. Przyjemność sprawia oglądanie samej formy malarskiej obrazów. Jakże smakowicie układają się fałdy grubo nakładanego koloru. To trudna sztuka warsztatu malarza. Łatwiej jest rozetrzeć farbę na płótnie. Zatuszować tym nieudolność, niedoświadczenie. Kto maluje ten wie, że trudno jest nałożyć grubo kolor jeden obok drugiego tak, aby leżały spokojnie jak drzemiące psy. Tematy obrazów dają równie wiele doznań. Pod pierwszą warstwą myśli leżą i kolejne. Może trzeba powiedzieć, że sztuka Piotra jest „do czytania”? Wiem, że artysta stanowi wyjątek spośród znanych mi w tej profesji. Jako jeden z nielicznych malarzy, dużo czyta i także pisze. Wykorzystajmy więc ten fakt i starajmy się w ten sposób zgłębić obrazy artysty. Czy czarna folia namalowana na płótnie przez Piotra Kotlickiego jest tylko czarną folią? Może staje się także symbolem naszego dusznego, współczesnego plastikowego życia?
Paweł Hajncel


Patronat medialny:
       Poland Art

Man jumping over, 2010,
olej, płótno, 80x100 cm,
fot. Piotr Kotlicki

Opublikowano najświeższe obrazy
z Marsa
, 2010,
olej na płótnie, 114x140 cm,
fot. Piotr Kotlicki
Dziura, 2010,
olej, płótno, 70x50 cm,
fot. Piotr Kotlicki



Katarzyna Matoszko. Instynkt – Emocje – Automatyzm
22 kwietnia – 23 maja 2010r., wernisaż: 22.04., (czwartek) godz. 17.00

Katarzyna Matoszko jest absolwentką łódzkiej ASP im. Wł. Strzemińskiego. W 2008 roku uzyskała dyplom z wyróżnieniem w Pracowni Malarstwa i Rysunku prof. Jolanty Wagner. W przestrzeniach Galerii Bałuckiej autorka zaprezentuje prace, głównie z cyklu pt. Cyborgi, będące artystyczną eksploracją – powstałego w obrębie nauk przyrodniczych – pojęcia transgresji. Jego istotą jest: przekraczanie pewnej określonej konstytucji osób, rzeczy, zjawisk w taki sposób, że to co się przez ten proces osiąga (nowe), zostaje dodane do owej konstytucji (starego). Innymi słowy „nowe” nie oznacza przekreślenia „starego”, jest raczej jego wzbogaceniem i rozwinięciem. Człowiek zawiera w sobie zwierzęcą prymarność, ale jednocześnie jest konstrukcją rozwiniętą o wiele dalej... – pisze w katalogu swojej wystawy Matoszko. To właśnie transgresja w odniesieniu do człowieka, a konkretniej w odniesieniu do jego historii gatunkowej wydaje się być dla artystki szczególnie frapująca. W jej wizji momentem w którym zaczęło się „człowieczeństwo” był moment, kiedy jednostka ludzka nauczyła się dystansować od swojej instynktownej, zwierzęcej natury, rzutując swoje wyobrażenia, plany, dążenia daleko ponad li tylko biologiczne cele. Momentem, kiedy człowiek staje się cyborgiem, jest z kolei moment, w którym wytwory ludzkie (maszyny, od najpierwotniejszych będących przedłużeniem ręki, aż po najnowocześniejsze będące przedłużeniem ludzkiego mózgu i procesów myślowych, takie jak komputer), zaczynają jeśli nie „żyć własnym życiem” to na pewno pełnić w naszym życiu coraz większa i coraz bardziej autonomiczną rolę. Taką właśnie wizję człowieka w metaforyczny i aluzyjny sposób artystka pokazuje za pomocą techniki asamblażu.

Instynkt – zwierzę, emocje – człowiek, automatyzm – maszyna. Takie rzeczowniki przychodzą mi na myśl dopasowane osobno do każdego z tych trzech pojęć. Pierwotny sens i inspirację do takiego uporządkowania znalazłam w alegorycznym obrazie francuskiego postimpresjonisty Paula Gauguina. Dzieło artysty pt. Skąd pochodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? (1897-1898) stawia trzy pytania na które odpowiedziałabym: pochodzimy od zwierząt, jesteśmy ludźmi, stajemy się cyborgami.
Katarzyna Matoszko


Patronat medialny:
       Poland Art

Katarzyna Matoszko, das Überweib,
2010, asamblaż, fot. archiwum Autorki

Katarzyna Matoszko, Z cyklu Cyborgi,
2008, asamblaż, 120x170 cm,
fot. archiwum Autorki
Katarzyna Matoszko, Z cyklu Cyborgi,
2008, asamblaż, 60x130 cm,
fot. archiwum Autorki



Miejska Galeria Sztuki w Łodzi – Zapis zdarzeń
9 – 18 kwietnia 2010r., wernisaż: 09.04., godz. 15.00

Wystawa w Galerii Bałuckiej prezentuje plakaty i filmy, od wielu już lat archiwizowane w Miejskiej Galerii Sztuki, dokumentujące wystawy, a tym samym również historię instytucji prowadzącej intensywną działalność wystawienniczą, wydawniczą i edukacyjną już od 1924 roku.
Zapis zdarzeń obejmuje jedynie niewielki jej wycinek – zaczyna się wystawą Źródła tożsamości. Z przeszłości, ku przeszłości, która zainaugurowała – po remoncie i rozbudowie, ukończonych w 2004 r. – działalność Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi w Ośrodku Propagandy Sztuki. Ośrodek – usytuowany w budynku dawnego pawilonu parkowego w Parku im. Henryka Sienkiewicza – jest pierwotną siedzibą Miejskiej Galerii Sztuki, a zarazem największą z jej przestrzeni wystawienniczych.
W Galerii Bałuckiej zobaczymy filmy, w większości autorstwa Jana i Jacka Szabelów. Jednym z ważniejszych jest obraz dokumentujący otwarcie wystawy Źródła tożsamości, która była próbą odtworzenia historycznej ekspozycji Grupy Plastyków Nowoczesnych z 1933 roku, właśnie w galerii w Parku (m.in. Katarzyna Kobro, Maria Nicz-Borowiakowa, Aniela Menkesowa, Władysław Strzemiński, Karol Hiller, Henryk Stażewski, Stanisław Grabowski, Stefan Wegner), połączonej z prezentacją współczesnych zbiorów malarstwa, grafiki i rysunku, należących do instytucji.
W galerii będą pokazane także filmy z trzech innych ważnych wystaw w Ośrodku: W stronę innego. Obserwacje i interwencje (m.in. Paweł Althamer, Grzegorz Kowalski, Przemysław Kwiek, Zbigniew Libera, Alicja Żebrowska, Artur Żmijewski, 2006), Zażyłość z naturą: Anna Goebel, Piotr C. Kowalski & Joanna Janiak, Anna Kutera, Edward Łazikowski, Aleksandra Mańczak, Mirosław Maszlanko, Teresa Murak (2006) oraz Urbino – miasto grafiki (2008), wystawy przygotowanej wspólnie z Międzynarodowym Centrum Grafiki Artystycznej KAUS w Urbino, kierowanym przez Giuliano Santiniego.
Wystawy w Galerii Willa – drugiej co do wielkości przestrzeni wystawienniczej, należącej do instytucji od 1975 roku, są reprezentowane przez 2 filmy obszernie relacjonujące 12. i 13. międzynarodowe triennale Małe Formy Grafiki, Polska – Łódź '2005 i 2008. Ta cykliczna wystawa, której pierwsza edycja miała miejsce w 1979 roku, jest obecnie najważniejszą imprezą międzynarodową organizowaną przez galerię, która przedstawia miniatury graficzne kilkuset artystów z ponad 50 krajów świata.
Prezentacji filmów będą towarzyszyć plakaty z wystaw, autorstwa znanych łódzkich artystów, z którymi galeria współpracuje od wielu lat: Sławomira Iwańskiego, Piotra Karczewskiego, Moniki Krygier, Mariusza Łukawskiego.


Patronat medialny:
       Poland Art

Wystawa odbywa się w ramach 2 Festiwalu Sztuka i Dokumentacja.

XIII Międzynarodowe Triennale
Małe Formy Grafiki Polska-Łódź'08,
2008, Projekt: Piotr Karczewski

Młodzi z Warszawy, 2007,
Projekt: Gurowska-Box
Paweł Jocz. Rzeźbiarz i rysownik 1943-2008,
2009, Projekt: Mariusz Łukawski



robosexi. trzeci pokój
18 lutego –1 kwietnia 2010, wernisaż 18.02., (czwartek) godz. 17.00

Robosexi to duet artystyczny. Nazwa powstała z anagramu imion jego członków: Roksany i Sebastiana (Ro-xi/Se-bo) – prywatnie młodego małżeństwa, w którym oboje partnerzy mają już swój indywidualny, odmienny dorobek artystyczny. Trzeci pokój zaaranżowany w przestrzeni Galerii Bałuckiej jest być może metaforą ich intymnej relacji, wyrażonej za pomocą odwołujących się do treści archetypicznych symboli: prymitywnych figur geometrycznych, zwisających z sufitu kul. A może jest jeszcze czymś więcej: odmiennym „światem” zamieszkałym przez swoich – uszytych z materiału – białych lokatorów, nazywanych stworami wśród których robosexi odgrywają swój głęboko symboliczny rytuał malowania ciał. Bogactwo symboliki pokoju pozwala na bardzo wiele interpretacji, za każdą z nich kryje się jednak – wyrażane często w baśniach, czy religii – przypuszczenie, że gdzieś blisko nas, za tajemnym przejściem, znajduje się inna rzeczywistość – Narnia, Nangijali – głęboko połączona z naszą. Rzeczywistość w której wszystko jest tak samo, tylko inaczej...


Patronat medialny:
       Poland Art


robosexi, stwory,
2010, obiekty szyte,
fot. archiwum Autorów

robosexi, stwory,
2010, obiekty szyte,
fot. archiwum Autorów
robosexi, stwory,
2010, obiekty szyte,
fot. archiwum Autorów


Wawrzyniec Strzemieczny. Grafika
15 stycznia – 14 lutego 2010, wernisaż 15.01., (piątek) godz. 17.00

Wawrzyniec Strzemieczny (ur. 1968 r.) jest absolwentem Wydziału Malarstwa i Grafiki Akademii Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi (dyplom w Pracowni Wypukłodruku prof. Andrzeja Bartczaka), a obecnie asystentem w Pracowni Podstaw Projektowania Komputerowego w macierzystej uczelni. W przestrzeni Galerii Bałuckiej artysta zaprezentuje swoje najnowsze grafiki, wykonane techniką linorytu.

„Wewnętrzna struktura tych prac to bogata, wręcz w wirtuozerski sposób utkana, graficzna materia, która oglądana z odpowiedniego dystansu zaczyna pulsować ujawniając zaklętą w niej energię. Warstwy stanowiące tło, wibrują niczym reliktowe promieniowanie kosmosu, ujawniają nałożony na nie jasny i porządkujący rysunek. Te niezwykle precyzyjnie cięte matryce odciskają w szlachetnej papierowej materii świat wewnętrznych doznań autora. Chciałoby się powiedzieć, że prowadzi w nich rodzaj wewnętrznego dialogu, w którym dopuszcza w dwugłosie zmysłową spontaniczność, aby w nią wpleść konstytuujący pierwiastek intelektu. Te dwie sfery, apollińska i dionizyjska różnie ze sobą zestawiane, czasem dominują jedna nad drugą innym razem współistnieją we wzajemnej harmonii.”
Dariusz Kaca
/tekst do katalogu wystawy/


Patronat medialny:
       Poland Art


Śmierć Królowej,
2009, linoryt, 48x48 cm,
fot. archiwum Autora

Bez tytułu,
2008, linoryt, 69x49 cm,
arch. Autora

Chodź pokażę Ci świat,
2008, linoryt, 64.5x94 cm,
archiwum Autora


Paweł Kwiatkowski. Figuracja. Malarstwo
3 grudnia 2009 – 10 stycznia 2010, wernisaż 03.12., godz. 17.00

Paweł Kwiatkowski (ur. 1981 roku w Tykocinie) jest studentem Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, w Pracowni Druku Cyfrowego i Technik Klasycznych prof. Sławomira Ćwieka oraz w Pracowni Malarstwa prof. Mariana Kępińskiego.
W tegorocznym XXVI konkursie im. Władysława Strzemińskiego „Sztuki Piękne” uhonorowany został czterema nagrodami, w tym obok nagrody dyrektora Międzynarodowego Centrum Grafiki Artystycznej Kaus Urbino Giuliano Santiniego, nagrody Galerii Promocji Młodych Bałuckiego Ośrodka Kultury „Rondo” oraz nagrody Galerii „Pod Napięciem”, również nagrodą Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi. Konsekwencją tej ostatniej jest wystawa w Galerii Bałuckiej, w przestrzeni której autor zaprezentuje swoje najnowsze prace malarskie, uzupełnione o grafiki. Motywem przewodnim twórczości Kwiatkowskiego – warto podkreślić twórczości bardzo różnorodnej, obok wspomnianych malarstwa i grafiki artysta zajmuje się również plakatem, komiksem, fotografią, filmem i animacją – jest człowiek, pokazany w splocie indywidualnych oraz społecznych kontekstów swojej egzystencji.

Patronat medialny:
       Poland Art


Paweł Kwiatkowski, Noc wielkiego sezonu,
2009, olej+akryl na pilśni,
92x118,5 cm, fot. Autor

Paweł Kwiatkowski, After party,
2009, olej na sklejce,
150x150 cm, fot. Autor

Paweł Kwiatkowski, Horyzont zdarzeń,
2009, olej+akryl na płótnie,
89x140 cm, fot. Autor


Records in the City. Francesca Bellussi. Grafika
15 października – 29 listopada 2009, wernisaż 15.10., godz. 17.00

W latach 2001-2005 Francesca Bellussi odbyła 4-letnie licencjackie studia w Akademii Sztuk Pięknych w Bolonii na Wydziale Dekoracji. Następnie w od 2006 roku podjęła 2-letnie studia magisterskie na Wydziale Komunikacji, Projektowania Graficznego i Fotografii w Instytucie Komunikacji i Grafiki Projektowej w Urbino, zakończone dwa lata później dyplomem z projektowania graficznego i fotografii. Obecnie rezyduje w Łodzi, gdzie realizuje graficzny projekt komunikacji wizualnej oraz studiuje grafikę w Katedrze Grafiki Warsztatowej Akademii Sztuk Pięknych im. W. Strzemińskiego.

Od samego początku swoich studiów w Bolonii, potem w Strasburgu i wreszcie w Kaus (Centro Internazionale per l'Incisione Artistica) w Urbino Francesca Bellussi wzbogaca swoje poszukiwania artystyczne, specjalizując się w technikach graficznych. Z KAUS współpracuje w tworzeniu projektów nie tylko graficznych, ale i związanych z realizacją książek artystycznych. Uczestniczy w licznych wystawach krajowych i międzynarodowych między innymi w Walencji oraz Łodzi, ponadto bierze udział w letnich kursach grafiki warsztatowej, których organizatorem jest KAUS w Urbino.
W przestrzeni wystawienniczej Galerii Bałuckiej zostanie zaprezentowanych kilkanaście prac wykonanych w technice mieszanej. Eksponowane prace przedstawiają historię miasta Łodzi, w którym obecnie studiuje.

Patronat medialny:
       Poland Art


Francesca Bellussi, D, 2009,
dry point, etching linocut,
50x70 cm, fot. Autor

Francesca Bellussi, E, 2009,
dry point, etching linocut,
50x70 cm, fot. Autor

Francesca Bellussi, I, 2009,
dry point, etching linocut,
50x70 cm, fot. Autor


Rafael Akahira. Freaks & Beast
10 września – 4 października 2009, wernisaż 10.09, godz. 17.00

Rafael Hiroshi Akahira ur. 1981 roku w Paryżu. W 2002 roku obronił dyplom z wyróżnieniem w Ecole d' Art Maryse Eloy w Paryżu.
Zajmuje się grafika komputerową. Od 2002 bierze udział w licznych zbiorowych wystawach krajowych i zagranicznych.
Od 2005 roku mieszka i pracuje w Polsce.

Prezentowane prace malarskie powstały w latach 2006-2009. Sam artysta klasyfikuje je jako „formy organiczne”. Wybierając duże formaty, artysta może swobodnie eksperymentować z gestem malarskim ocierającym się o przypadkowość, pozwolić podziałać sile koloru, a nawet dopuścić automatyczność w procesie twórczym. W ten sposób świadomie zrywa z przytłaczającymi nas zewsząd jednowymiarowymi kodami wizualnymi, które zdaniem artysty zbyt jednoznacznie ilustrują otaczający nas świat.

Patronat medialny:
       Poland Art


Rafael Akahira, 06.....drop it now!,
2009, mixmedia na papierze,
138x165 cm,
fot. Archiwum artysty

Rafael Akahira, 06.....once more
and you ll kill the beast
,
2009, mixmedia na papierze,
138x165 cm,
fot. Archiwum artysty

Rafael Akahira, Freaks and Beast



Konfrontacje linii, struktury i formy.
Ubiór i grafika Moniki Izabeli Kostrzewy

2 lipca – 16 sierpnia 2009, wernisaż 2.07., godz. 17.00

Monika Kostrzewa, ur. 1970 roku w Piotrkowie Trybunalskim. W latach 1990-1995 studiowała na Wydziale Tkaniny i Ubioru w Łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, uzyskując dyplom projektanta a w 2006 tamże tytuł doktora. Prezentuje swoje kolekcje na targach mody w Lyonie, Paryżu, Lipsku, Düsseldorfie, Kijowie, Moskwie.
Jako projektantka związana jest od wielu lat z przemysłem odzieżowym, uzależnionym od zmieniających się tendencji i potrzeb rynku odzieżowego. Monika Kostrzewa tworzy jednak własne kolekcje niepoddające się przemijaniu i sezonowości. Zostaną zaprezentowane na wystawie obok prac graficznych, będących rodzajem konfrontacji kompozycji płaszczyzny z trójwymiarową formą ubioru. Samodzielne kompozycje stanowią rodzaj preludium do prac nad strukturą w ubiorze. Dodatkowo na ekspozycji znajdą się grafiki wykonane w technice digital print – będące rodzajem rysunku żurnalowego (wykonane w latach 2004-2009). Działania artystki są rezultatem konsekwentnie prowadzonych poszukiwań twórczych nad formą w ubiorze, przy wykorzystaniu preparowanych tkanin, oraz autorskiej materii papierowej, która znalazła się w kolekcji prezentowanej podczas przewodu doktorskiego.

Patronat medialny:












Radosław Zielonka
Hochsztapler. Hommage à Józef Balsamo

21 maja – 21 czerwca 2009, wernisaż 21.01., godz. 19.00

Radosław Zielonka urodził się w 1978 roku w Łodzi. Jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie w 2003 obronił dyplom z malarstwa i rzeźby.

Radosław Zielonka tworzy monochromatyczne obrazy, które zdają się być oświetlane przez przytwierdzoną do blejtramu szykowną lampę – lampa jednak jest atrapą, a widoczny na obrazie fragment snopa światła jest efektowną iluzją. Tworząc majstersztyk iluzji w hołdzie dla słynnego hochsztaplera [Józefa Balsamo] Zielonka, i na tym w istocie polega głębia skrywanej tu ironii, odkrywa pewną „prawdę malarstwa”.
Dołączając się do zawodów malarskich, Radosław Zielonka, spóźniony konkurent, podejmuje się zadania stworzenia iluzjonistycznej sztuczki. I to w momencie, gdy sam malarski iluzjonizm zdaje się być już od dawna porzucony. Zielonka wywołuje jego powrót nie tylko po to, by ex post ujawnić jego skryte paradoksy, ale by może przede wszystkim objawić zasłoniętą prawdę iluzjonistycznego malarstwa. Można powiedzieć, że zrywa narzuconą przez Parrazjosa zasłonę, która przez wieki przesłaniała malarstwo. (...) Czy można sobie wyobrazić bardziej przewrotny hołd dla najsłynniejszego hochsztaplera niż ukazanie sztuki jako sztuczki, by pojawić się mogła prawda? Jest to też hołd dla wszystkich hochsztaplerów malarstwa, którzy zawsze ukrywali światło pod zasłonami swoich obrazów. To „oświecenie” malarstwa, nie jest w końcu niczym innym jak hochsztaplerską sztuczką tworzenia iluzji blasku.

/Jarosław Lubiak, Hołd Hochsztaplerom,
fragment tekstu do katalogu towarzyszącego wystawie:
Radosław Zielonka. Hochsztapler. Hommage à Józef Balsamo.

Miejska Galeria Sztuki w Łodzi, maj 2009./


Patronat medialny:



Bez tytułu, technika własna, 2009, fot. Bartek Otocki




Katarzyna Miller – malarstwo
16 kwietnia – 10 maja 2009, wernisaż 16.04., godz. 17.00

Katarzyna Miller urodziła się w 1978 roku w Łodzi. W latach 1998-2004 studiowała na Wydziale Grafiki i Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, gdzie obroniła Dyplom z wyróżnieniem w Pracowni Malarstwa Prof. Ryszarda Hungera i Pracowni Rysunku Prof. Jacka Nowotarskiego. Obecnie pracuje jako asystentka w Pracowni Rysunku Prof. Witolda Kalińskiego. Zajmuje się malarstwem i rysunkiem.

Na wystawie zostaną zaprezentowane obrazy olejne i akrylowe, malowane przez artystkę, w dwóch przedziałach czasowych. Najstarsze, wykonane tuż po dyplomie, w 2004 roku i nowsze, które powstały po kilkuletniej przerwie, z lat 2007-2009. Te ostatnie, prezentowane po raz pierwszy, otwierają nową drogę w twórczości artystki, nie przerywając kontynuacji jej wcześniejszych poszukiwań twórczych w zakresie badań nad wzajemnymi relacjami światła i przestrzeni. Katarzyna Miller to malarka, która w swoich pracach dokumentuje świat, który ją otacza, obdarzając go własną wrażliwością i intuicją. Obrazy z lat 2004 przedstawiają głównie akty, które są pierwszymi próbami, zarówno formalnymi jak i psychicznymi, zmierzenia się z ukazaniem własnego ciała na tle pracowni. Obrazy te charakteryzują się odważnymi podziałami kompozycyjnymi, budowanymi poprzez użycie kontrastowych zestawień barwnych płaszczyzn a także subtelny modelunek światłocieniowy, za pomocą którego artystka kształtuje sylwetkę człowieka – własny akt. Wnętrze pracowni zostaje zbudowane poprzez zestawienie ze sobą dużych, geometrycznych płaszczyzn koloru, jednak z zachowaniem wzajemnej równowagi i harmonii.
Ostatnie prace artystki z lat 2007-2009 są próbą zamknięcia, w jednej przestrzeni, świata realnego i abstrakcyjnego. Tutaj podobnie, jak w obrazach wcześniejszych, artystka maluje swój akt zamknięty we wnętrzu kameralnej pracowni. Budowana przez kolor abstrakcyjna przestrzeń biegnąca w głąb obrazu, kontrastuje z tajemniczym, intymnym aktem-autoportretem, który pozbawiony jest konkretnych kształtów i widocznych rysów twarzy. Temperatura użytych barw odzwierciedla stan psychiczny, w jakim znajduje się autorka-modelka.

Patronat medialny:




Bez tytułu
, 2004,
akryl na płótnie,
140x150 cm,
fot. Andrzej Miller

Bez tytułu
, 2004,
olej i akryl na płótnie,
140x130 cm,
fot.Andrzej Miller

Bez tytułu, 2004,
olej na płótnie,
150x140 cm,
fot. Andrzej Miller



Justyna Adamczyk – malarstwo
12 marca – 5 kwietnia 2009, wernisaż 12.03., godz. 17.00

Justyna Adamczyk jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu (kierunek: Malarstwo). Od 2006 do 2007 roku była członkiem zarządu Fundacji ArtTransparent organizującej ̶Survival Przegląd Młodej Sztuki w Ekstremalnych Warunkach”. W latach 2005-2006 otrzymała Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego a 2007 roku wyróżnienie Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi w Konkursie Promocje 17 Przegląd Malarstwa Młodych w Legnicy. Od 2005 roku bierze udział w wielu wystawach i konkursach krajowych i zagranicznych.
Prezentowane w przestrzeni wystawienniczej Galerii Bałuckiej Malarstwo Justyny Adamczyk jest kontynuacją wystawy De immundo pokazywanej w Galerii Studio BWA we Wrocławiu w maju ubiegłego roku. Ekspozycja została zainspirowana książką Jeana Claira o tym samym tytule, w której autor analizuje współczesną kulturę przez pryzmat nieczystości oraz granicznych zachowań artystów, którzy ujawniając to, co odrzucane w kulturze – walczą z jej postępującą estetyzacją. Wywołują oni niejednokrotnie szok u odbiorców poprzez zastosowanie radykalnych środków wyrazu, próbując w ten sposób zwrócić uwagę na rudymentarne, choć wypierane ze społecznej świadomości aspekty życia.

Patronat medialny:




Oczka w kieszeni
,
2009, akryl na płótnie,
50x50 cm,
fot. Justyna Adamczyk

Rozmawiam z Tobą, wiesz
,
2009, akryl na płótnie,
50x50 cm,
fot. Justyna Adamczyk



Małgorzata Druska. Malarstwo
12 lutego – 8 marca 2009, wernisaż 12.02, godz. 17.00

Urodzona w Warszawie w 1963 roku. Studia na Wydziale Malarstwa warszawskiej ASP w pracowni prof. Jacka Sienickiego. Dyplom w 1986 roku. Uprawia malarstwo. Swoje prace prezentuje na wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą.
Jest kilka cech w sposób szczególny wyróżniających malarstwo Małgorzaty Druskiej. Pierwsza to klasyczny temat – martwa natura, ale traktowana w bardzo nieklasyczny sposób. Autorka portretuje przedmioty. Malując, nie patrzy jednak na modeli swoich płócien. Tworzy z pamięci. Czyni tak świadomie, gdyż jej celem nie jest perfekcja w odwzorowaniu rzeczywistości. (...) Maluje połówki talerzy, kawałki filiżanek, krzesła tylko w postaci oparcia i skosy stołowego blatu. Tak naprawdę jednak maluje półkola, elipsy, trójkąty i prostokąty.
Agnieszka Gniotek


Malarstwo to kolor i tego się trzymam (...). Kolor powstaje spontanicznie, w trakcie pracy. I już w warstwie podmalówki określa mi definitywnie klimat obrazu (...). Pracuję wyłącznie z wyobraźni, w oparciu o wstępny szkic, od którego nigdy nie odstępuję, ponieważ w nim zawieram istotę kompozycji (...). Dlaczego maluję przedmioty? To fascynacja trwająca od dawna, tkwiąca gdzieś głęboko w świadomości, związana z poczuciem smutnego przemijania żywej materii i pogodnej trwałości materii nieożywionej.
Małgorzata Druska
Patronat medialny:




Co stoi na stole
,
tryptyk, 2007, akryl,
30x120 cm, 120x30 cm,
120x30 cm,
fot. J. Białkowski

Jak co dzień
,
kwadryptyk, 2007, akryl,
24x120 cm, 40x120 cm,
40x120 cm, 50x120 cm,
fot. J. Białkowski

Pogodny dzień
,
pentaptyk, 2007, akryl,
120x30 cm, 120x30 cm,
120x30 cm, 30x120 cm,
30x120 cm,
fot. J. Białkowski




Bartek Otocki – portrety pamięciowe.
Malarstwo

8 stycznia – 8 lutego 2009, wernisaż 8.01., godz. 17.00

Bartłomiej Otocki urodził się w 1978 w Łodzi. W 2003 roku obronił dyplom z malarstwa w pracowni prof. Ryszarda Hungera na Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Od 2003 roku pełni funkcję asystenta w pracowni malarstwa i rysunku prof. Jarosława Chrabąszcza w łódzkiej ASP na Wydziale Tkaniny i Ubioru. Artystycznymi formami jego wypowiedzi są malarstwo i instalacja.
Od 2004 bierze udział w wystawach zbiorowych w kraju i za granicą.

W malarstwie intryguje mnie balansowanie na granicy rozpoznawalności przedmiotu – tworzenie form prawie abstrakcyjnych a jednak wciąż poddających się przedmiotowej identyfikacji. Staram się jednak pozbawić obraz jednoznaczności, pozostawiając widzowi kwestię interpretacji. W pojawiającej się przez to warstwie treści próbuję zrealizować postulat „obecności” – stworzyć wrażenie istnienia innej, niematerialnej formy inteligencji i/lub duchowości, która objawia się przy odpowiednim nastawieniu odbiorcy. Dochodzi w tym momencie do odwrócenia tradycyjnego porządku – to obraz „patrzy” na widza.
Bartek Otocki

Bartek Otocki wydobywa na jaw to (a przez ujawnienie tego, co powinno zostać zachowane w ukryciu, powstaje efekt niesamowitego), czego nie odkryła sztuka optyczna w momencie swojego szczytowego rozwoju. Można powiedzieć, zatem, że przekracza on próg, na którym zatrzymali się artyści badający percepcję. Nawet, jeśli dokonali oni daleko idącej dekompozycji widzenia, a zatem tej instancji, która percypowanym bodźcom nadaje formę, a także kształt masie optycznych wrażeń, umożliwia rozpoznanie i przekształcenie percepcji w treści świadomości, ciągle nie odsłonili tego, co warunkuje widzenie i jednocześnie warunkuje malarstwo, gdyż jest ono chwytane w potrzask przez każdy obraz, mający dzięki temu możliwość wyłonienia się. Tym czymś jest spojrzenie.
To ono przeziera przez obrazy Otockiego i to ono było wypierane w tradycyjnym malarstwie, mimo że zawsze było w nim skryte. Op-art przygotował oczywiście dobry grunt, rozwijając cały repertuar środków zakłócania świadomości wzrokowej. Otocki wykorzystuje ten repertuar do tego, aby samo spojrzenie objawiło się oczom widzów.

Jarosław Lubiak

/fragment tekstu Spojrzenie z pamięci z katalogu wystawy Bartek Otocki – portrety pamięciowe. Malarstwo wydanego przez Miejską Galerię Sztuki w Łodzi w styczniu 2009./

Patronat medialny:


Bartek Otocki,
Untitled (Mental portrait VI),
2008, 112x215 cm, Acrylic on wood panel,
fot. Archiwum Autora

 


Magdalena Samborska.
Celebracja nieobecności.

4 grudnia 2008 - 4 stycznia 2009, wernisaż 4.12.2008, godz. 17.00

Studia w Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi.
Początki działalności artystycznej związane z postawą krytycznego dystansu wobec mody (żywe rzeźby, kostiumy wykraczające poza użytkowo-komercyjny charakter, trawestacje pokazów mody). Obecnie realizuje instalacje, obiekty i asamblaże. Artystka, nawiązując do współczesnej psychologii, filozofii, historii sztuki i historii ubioru, buduje wielowarstwowy układ asocjacji i odniesień. Równocześnie zajmuje się malarstwem i kolażem badając relacje między tradycyjnymi mediami plastycznymi a kulturą masową.
Wielokrotnie pokazywała swoje prace na wystawach indywidualnych i zbiorowych. Otrzymała stypendium Twórcze Ministerstwa Kultury i Sztuki (1998) i Stypendium Twórcze Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2008).
Projekt finansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Patronat medialny:


Magdalena Samborska,
Liturgia przedmiotu: 6,66 ?,
2008, asamblaż,
fot. P. Tomczyk

Magdalena Samborska,
Liturgia przedmiotu: 22,22 ?,
2008, asamblaż,
fot. P. Tomczyk

 


Michał Rybiński. Obrazy czasochłonne.
Malarstwo i grafika.

6 – 30 listopada 2008, wernisaż 6.11., godz. 17.00

Michał Rybiński ur. 23 czerwca 1982 roku w Częstochowie. W latach 2002-2007 studiował grafikę warsztatową na ASP w Poznaniu, w pracowni litografii prof. S. Ficnera, X pracowni malarstwa prof. P.C. Kowalskiego i w II pracowni malarstwa D. Lejmana. Dyplom z grafiki w pracowni prof. Stefana Ficnera w zakresie litografii (2007) Brał również udział w krajowych i zagranicznych wystawach. Od 2008 mieszka i pracuje w Łodzi.

„Jedyna droga w sztuce pochodzi z pracy i odnosi się jedynie do tego, co zostało wykonane. Im więcej artysta pracuje, tym więcej jest do zrobienia. Artyści pochodzą od artystów, formy sztuki pochodzą od form sztuki, malarstwo od malarstwa.”

Ad Reinhardt
„Art.- as - Art” The Selected Writtings of Ad Reinhardt, New York 1975 w tłumaczeniu L. Brogowskiego.

„Na ulicy odnalazłem najpiękniejsze dzieła. Malowane czasem. Spoza czasu. Ponadczasowe. Obrazy niczyje i wszystkich, w których odbija się najprawdziwsza historia życia i mijania. Swoje zainteresowania skupiam na rzeczach napoczętych, naruszonych, czasami wręcz zużytych i to na różnych poziomach, od materialnego po znaczeniowy czy symboliczny. Tam materia najniższej realności, uliczny bruk, chodniki, odrapane mury, nawarstwienia tynków, uzmysławiają swoje materialne bogactwo i złożoność. To ideał, do którego próbuję się zbliżać”.
Michał Rybiński
/fragment wstępu do katalogu wystawy: Michał Rybiński. Obrazy czasochłonne. Malarstwo i grafika wydanego przez Miejską Galerię Sztuki w Łodzi, listopad 2008./

Michał Rybiński, Obraz z cyklu:
Obrazy Czasochłonne,
offset, akryl, płótno, 190 x 220 cm,
fot. archiwum Autora

Michał Rybiński, Obraz z cyklu:
Obrazy Czasochłonne,
2008, olej, oskakryl, akryl, płótno,
180 x 220 cm, fot. archiwum Autora

 


Tomasz Jędrzejko – metafizyka pejzażu. Grafika.
9 – 26 października 2008, wernisaż 9.10., godz. 17.00

Tomasz Jędrzejko urodzony w 1979 roku w Bielsku-Białej. Studia w Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi na Wydziale Grafiki i Malarstwa (2000-2005). Dyplom z wyróżnieniem w Pracowni Grafiki Wydawniczej prof. Stanisława Łabęckiego, Pracowni Sitodruku prof. Andrzeja Smoczyńskiego oraz Pracowni Malarstwa prof. Ryszarda Hungera. Od 2000-2005 asystent w Pracowni Malarstwa prof. Ryszarda Hungera w ASP w Łodzi. Obecnie nauczyciel akademicki w Instytucie Sztuki Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Twórczość z zakresu grafiki artystycznej, projektowej oraz malarstwa.
Zorganizował 9 wystaw indywidualnych. Brał udział w 40 wystawach zbiorowych. Laureat kilku nagród oraz wyróżnień w kraju i za granicą.
Maratończyk, zawodnik KS Sprint Bielsko-Biała.
„Tomasz Jędrzejko uprawia dyscyplinę najbardziej wyrafinowaną i jednocześnie najbardziej heroiczną – jest maratończykiem. (...) Intuicja podpowiada mi, że kondycja życiowa Tomasza Jędrzejki polega właśnie na tym, aby spokojnie, z cierpliwością długodystansowca wybrać się na poszukiwanie właściwego sensu. Prace, które znam, stawiają widza wobec bardzo zmysłowego doświadczenia. Są nasycone, lakoniczne i jednoczesne. Można by powiedzieć, że są wyglądem założonych parametrów. Autora jest tam mało, jakby się zapomniał albo zagubił. Te obrazy są jak ekrany regenerujące moce życiowe. Nie niosą przesłania ani wprost domyślnych treści. Są dla widza formą wytchnienia. Intensywne doświadczenie zmysłowe koncentruje uwagę, pozwalając oderwać się od doczesności. Myślę, że to początek biegu, a Tomaszowi Jędrzejce z pewnością starczy sił na długi dystans”.

Wojciech Leder
/fragment tekstu Dystansowiec z katalogu wystawy Tomasz Jędrzejko. Metafizyka Pejzażu. Grafika, wydanego przez Miejską Galerię Sztuki w Łodzi w 2008./


Tomasz Jędrzejko, II z cyklu MP, 2008, druk cyfrowy, 200 x 240 cm

Tomasz Jędrzejko, III z cyklu MP, 2008, druk cyfrowy, 200 x 360 cm

 


ODLOT
Prezentacja prac Pracowni Twórczej DOMU NA OSIEDLU

18 – 28 września 2008, wernisaż 18.09., godz. 17.00
Kurator: Anna Dyrka Brzozowska

Wystawa prezentuje prace osób, które biorą udział w autorskim „Programie życia i pracy dla dzieci i młodzieży z głębszym upośledzeniem intelektualnym” Anny Dyrka-Brzozowskiej*. Działalność artystyczna podopiecznych „Domu na Osiedlu” jak i uczestników pracowni twórczej rozwija się na wielu płaszczyznach. Na wystawie będzie można zobaczyć: obrazy, rysunki, tkaniny, malowaną ceramikę, niepowtarzalne przedmioty, rzeźbę, grafikę komputerową i zapis filmowy improwizacji wykonanych na zajęciach z pantomimy. Wystawie będzie towarzyszyć pokaz filmów dokumentalnych przybliżających założenia programu, oraz historię ośrodka, pokazujących życie codzienne i twórcze działania autorów prac.
* Pierwsza tego rodzaju próba w Polsce realizowana od 15 lat. Zakłada wszechstronny rozwój uczestników poprzez twórczość w różnych formach sztuki.
www.domnaosiedlu.net.pl

Patronat:
Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych



Marek Basiul – Linoryty
20 czerwca – 14 września, wernisaż 20.06., godz. 12.00
Kurator: Małgorzata Dzięgielewska

Wystawa towarzysząca 13. Międzynarodowemu Triennale
Małe Formy Grafiki, Polska – Łódź '08.

Marek Basiul (ur. 1961, Giżycko) ukończył studia na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Otrzymał dyplom z wyróżnieniem w 1987 roku w pracowni wypukłodruku pod kierunkiem prof. Ryszarda Krzywki. Od 1987r. zajmuje się pracą twórczą i dydaktyczną na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu.
Autor kilkunastu prezentacji indywidualnych. Brał udział w ponad 100. międzynarodowych i ogólnopolskich wystawach grafiki w kraju i zagranicą, m.in. w Winterthur, Pradze, Wiedniu, Evorze, Lahti, Budapeszcie.
Laureat wielu nagród i wyróżnień, w tym: Medalu Honorowego 12. Międzynarodowego Triennale Małe Formy Grafiki, Polska – Łódź '05 w 2005 roku, Nagrody Regulaminowej na Międzynarodowym Triennale Grafiki, Kraków 2006 oraz Grand Prix na IX Quadriennale Drzeworytu i Linorytu Polskiego w Olsztynie w 2007 roku.
Basiul tworzy zarówno miniatury graficzne, w tym ekslibrisy Rodziny oraz przyjaciół, ale także grafiki średnio- i wielkoformatowe, składające się z kilku multiplikowanych motywów. W swoich pracach wykorzystuje często tematy biblijne i mitologiczne (m.in. Videmus nunc per speculum in aenigmate, Samson i Dalila, Danae albo moja słodka E..., Najdłuższa noc Holofernesa), które pełnią jednak w jego twórczości rolę drugorzędną, stanowią pretekst do stosowania określonych środków warsztatowych dla zbudowania jak najlepszej formy. Autor tworzy linoryty, dla których podłożem są linoleum lub płyta z tworzywa sztucznego (polistyren wysokoudarowy). Kliszą jest najczęściej wykładzina podłogowa PCV. Na jej powierzchni powstaje zarys koncepcji – rysunek, który stanowi ramy dla dalszego, ideowego i narzędziowego postępowania.
Założeniem artysty jest prostota formy i oszczędność wypowiedzi. Ogranicza się przy tym do typowego dla druku wypukłego środka graficznego, jakim jest szrafirunek oraz do zgeometryzowanej struktury rastra, której jednostkę modularną stanowi koło. Grafiki Marka Basiula, a w szczególności małe formy, przykuwają uwagę widzów perfekcją wykonania, połączoną z interesującym tematem, doskonałą kompozycją i oryginalnymi rozwiązaniami formalnymi. To elementy składające się na precyzyjną całość, która sprawia, iż sztuka tego toruńskiego artysty jest tak chętnie oglądana i podziwiana. Prezentuje prostotę, szczerość i piękno, wynikające z niekłamanej pasji oraz radości tworzenia, za którymi to coraz częściej tęsknimy w sztuce.

Wystawa zorganizowana dzięki pomocy finansowej Ministerstwa Kultury
i Dziedzictwa Narodowego oraz Urzędu Miasta Łodzi.

Patronat medialny:
    


Impresje stan IV,
1997, linoryt, fot. Marek Basiul
Pejzaż III,
1999, linoryt, fot. Marek Basiul

 


STREFA ORIENS
Artur Chrzanowski – fotografia

8 maja – 8 czerwca 2008, wernisaż 08.05. godz. 17.00
Kurator: Małgorzata Dzięgielewska

Wystawa towarzysząca 7. Międzynarodowemu Festiwalowi Fotografii w Łodzi

Artur Chrzanowski (ur. 1973 r.)
Studia w latach 1995-2001 na Wydziale Edukacji Wizualnej Akademii Sztuk Pięknych im. W. Strzemińskiego w Łodzi. Artysta brał dział w wielu wystawach polskich i zagranicznych. Zdobywca II nagrody w konkursie MiO Photo Award w Japonii oraz Grand Prix XVIII Konkursu im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi (2001). Mieszka i pracuje w Łodzi. Jest prodziekanem na Wydziale Edukacji Wizualnej ASP w Łodzi. Autor fotografii, prac graficznych, rysunków. Zajmuje się fotografią kreacyjną. Jego zdjęcia ukazują zwyczajne, miejskie krajobrazy, odrealnione przez najprostsze zabiegi.

„W nauce traktującej o zjawisku światła mówi się o „świetle widzialnym” i „świetle niewidzialnym”. Wystawa jest częścią festiwalu fotografii – dyscypliny sztuki niepodzielnie związanej ze światłem oraz zapisem obrazu za jego pośrednictwem.
Światło, jako pojęcie kojarzone jest również z duchowością, tym bardziej zatem można rozpatrywać jego „widzialność” i „niewidzialność”.
Na wystawę składają się fotografie – kadry filmu wideo, zapisu sytuacji, w których światło pełniło rolę mistycznej obecności, pojawiło się znikąd/skądś.(...) Ważnym elementem wystawy jest projekcja, na którą składają się fragmenty przetworzonych filmów wideo z motywami analogicznymi do tematyki prac fotograficznych”.

Artur Chrzanowski


Strefa orients,
2007-2008, fot. Artur Chrzanowski



AD INTRA
Teodor Durski – Malarstwo

3 kwietnia – 4 maja 2008, wernisaż 03.04., godz. 17.00
Kurator: Monika Nowakowska

Teodor Durski ur. 1976 r., mieszka i pracuje w Łodzi. W latach 1998-2003 odbył studia na Wydziale Tkaniny i Ubioru Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. W 2003 otrzymał dyplom z wyróżnieniem z zakresu Projektowania Dywanu i Gobelinu u prof. Mariusza Kowalskiego, poszerzony o malarstwo u prof. Marka Wagnera i grafikę u prof. Andrzeja Smoczyńskiego. Obecnie zajmuje się grafiką i malarstwem.

Przygotowana w przestrzeni wystawienniczej Galerii Bałuckiej wystawa będzie trwać w ramach 8. Festiwalu Nauki, Techniki i Sztuki Łódź 2008. Zaprezentowane na niej zostaną prace malarskie artysty wykonane na płótnach i deskach. Zobaczymy preludium cyklu: Portrety Na Ostatnią Chwilę, cykl autoportretów będący refleksją artysty na temat postrzegania jego osoby przez otoczenie, oraz cykl tond, który jest owocem przemyśleń na temat własnej cielesności, wewnętrznych lęków i obsesji.

Teodor Durski, znany głównie ze swoich charakterystycznych grafik, tym razem jednak sięga do tradycyjnej formy malarstwa. Zafascynowany technologiczną stroną twórczości artystycznej łączy w prezentowanych pracach techniki pozłotnicze, malarstwo olejne i temperowe. Tworzy współczesne w formie kompozycje, pełne nawiązań do zachodnioeuropejskiej i bizantyjskiej sztuki.
Wydaje się, że pozostając wierny wykształconemu przez siebie językowi i formie obrazowania, za pomocą których komunikuje się z odbiorcą, potrafi w sposób szczególny zbliżyć się do problemów współczesnego świata. W tworzonych przez artystę pracach pozostaje dużo miejsca na refleksję i kontemplację.
Tematem prac Durskiego jest człowiek, którego ciało artysta poddaje skręceniom i wygięciom, pozwalając mu lewitować w przestrzeni. Artysta porusza problem egzystencji człowieka, jako bytu umieszczonego w ograniczonej przestrzeni fizycznej i duchowej. Te proste w swojej formie, ale niezwykle bogate znaczeniowo kompozycje, przywodzą na myśl inspiracje znanymi z ikonografii wzorami obrazów religijnych. Odwołują się one do estetyki ikon a poprzez eksperymentowanie z kształtem obrazu do portretów trumiennych, co wraz z symboliką samych przedstawień powoduje, że prace Durskiego cechuje wielopoziomowy i uniwersalny charakter.

Teodor Durski jest laureatem wielu nagród: dwukrotnie nagrody w konkursie imienia W. Strzemińskiego (2002, 2003) w tym Nagrody Głównej Rektora Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. W roku 2004 otrzymał nagrodę Dyplom roku 2003. W tym samym roku został zdobywcą III nagrody w Ogólnopolskim Konkursie Graficznym „Triennale Tczewskie 2004”. Rok później otrzymał medal honorowy 12. Międzynarodowego Triennale Małe Formy Grafiki Polska – Łódź'05 i wziął udział w organizowanej przez Miejską Galerię Sztuki w Łodzi wystawie mŁódź – identyfikacja w Ośrodku Propagandy Sztuki w Łodzi.
Brał również udział w wielu prestiżowych, polskich i międzynarodowych wystawach.

Z cyklu portrety Na Ostatnią Chwilę – Teraz Wiem,
2007, olej, płótno, 35x84 cm. fot. Autor
Z cyklu Portrety Na Ostanią Chwilę – Supernowa, 2007, olej, płótno, 42x42 cm, fot. Autor
Tajemnica Ulicy Dorszowej, 2007, olej,
płótno, 110 cm, fot. Autor
Ukryć Siebie, 2007, olej,
płótno, 46x49 cm, fot. Autor


CZŁOWIEK – PRZESTRZEŃ WEWNĘTRZNA
Malarstwo i rysunek Macieja H. Zdanowicza

6 – 30 marca 2008, wernisaż 06.03., godz. 16.30

Maciej Henryk Zdanowicz urodził się w 1982 roku. W roku akademickim 2006/2007 otrzymał stypendium Rektora Akademii Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi. Jest absolwentem tej Uczelni. Dyplom z wyróżnieniem na Wydziale Grafiki i Malarstwa w Pracowni Grafiki Reklamowej i Propagandowej prof. Bogusława Balickiego oraz w Pracowni Malarstwa i Rysunku prof. Romany Hałat. Zajmuje się rysunkiem i malarstwem, projektowaniem graficznym, pracą pedagogiczną oraz animacja kulturalną – współprowadzi Galerię Wydziału Edukacji Wizualnej i współpracuje z Galerią Promocji Młodych Bałuckiego Ośrodka Kultury „Rondo” w Łodzi. Obecnie pełni funkcję asystenta w Pracowni Malarstwa i Rysunku prof. Aleksandry Gieragi na Wydziale Edukacji Wizualnej macierzystej uczelni.

W przestrzeni wystawienniczej Galerii Bałuckiej zostaną zaprezentowane rysunki jak i obrazy Autora.
Maciej Zdanowicz to artysta, który komponuje swoje prace za pomocą syntezy rysunku i malarstwa, będących ze sobą w harmonijnym związku, w którym nie przeważa żadna z użytych technik. Współgrając zgodnie tworzą one kompozycję pracy, która rodzi się w wyniku nawarstwiania obrazów powstałych w ramach jednej płaszczyzny, będących w symultanicznym układzie całości. Tłem dla nich staje się odpowiednio kreowany przez Artystę papier, którego właściwości fizyczne – faktura oraz możliwości dowolnego, plastycznego formowania, pozwalają na uzyskanie wielu rozmaitych efektów i prowadzą do niewyczerpalnego źródła wielu artystycznych poszukiwań. Głównym tematem prac Zdanowicza jest człowiek ukazywany jako cielesna istota, ale zawsze wraz z jej nieodłączną przestrzenią wewnętrzną.
„W swoich pracach staram się stworzyć obraz człowieka w swej cielesnej postaci, jak i w sferze psychicznych i duchowych odniesień, uwarunkowań. Przestrzeń pojawia się tutaj dwojako – człowieka ukazanego na płaszczyźnie, jak i moja własna sfera poszukiwań w zakresie formy, odpowiednich środków wyrazowych, możliwości ich poszerzenia. Ważny aspekt stanowi tutaj czas, pojmowany nie fizykalnie, a intuicyjnie. Według niemieckiego filozofa i matematyka Edmunda Husserla jedyną stałą, która charakteryzuje czas, jest chwila – teraźniejszość. (...) Te niepowtarzalne mgnienia emanacji energii, atmosfery, Ducha, spotkania z drugim człowiekiem staram się wbrew przemijaniu utrwalić. Siłą malarstwa, rysunku czy w ogóle sztuki jest możliwość oszukania czasu, jego zatrzymania, przywoływania przeszłości, wychodzenia poza fizycznie rozumiane wymiary.”

Wstęp do katalogu – Maciej H. Zdanowicz


Człowiek
- przestrzeń wewnętrzna XVI
,
2007, rysunek (technika mieszana), 100x170 cm, fot. Marta Gębalska

Człowiek
- przestrzeń wewnętrzna IX
,
2006, malarstwo na papierze
(technika mieszana), 100x170 cm,
fot. Marta Gębalska
Człowiek
- przestrzeń wewnętrzna XV
,
2007, rysunek sangwiną, temperą,
100x170 cm, fot. Marta Gębalska
Człowiek
- przestrzeń wewnętrzna XIX
,
2007, rysunek (technika mieszana),
100x140 cm, fot. Marta Gębalska

Beata Bigaj – Postać
17 stycznia – 2 marca 2008, wernisaż 17.01., godz. 17.00

Beata Bigaj studiowała na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom w Pracowni Litografii prof. Romana Żygulskiego w 1997 roku. Doktorat na Wydziale Malarstwa (promotor: prof. Stanisław Rodziński) w 2005 roku. Stypendystka "The Elizabeth Greenshields Foundation". Współzałożyciel Stowarzyszenia Młodych Artystów "Kontrapost". Swoje prace prezentuje na wystawach indywidualnych i zbiorowych. Zajmuje się malarstwem, grafiką i rysunkiem.

Na wystawie Artystka pokaże obrazy olejne i grafiki, które łączy tytułowy motyw postaci. Są to prace w dużej mierze powstałe w przeciągu kilku ostatnich lat.
„Motyw człowieka pojawia się w moim malarstwie często - jako figura (w ruchu, w przestrzeni, w relacji do innych ludzi lub przedmiotów) i jako postać w kontekście określonych sytuacji i zdarzeń, także w kompozycjach wielofigurowych. Tytułem wystawy jest Postać, a nie Człowiek - bo słowo człowiek jako tytuł to dla mnie synonim wartości tak humanistycznych, że narzuca myślenie o wartościach wyższych i korci, aby dokonywać podsumowań, czasem powtarzać prawdy już odkryte.
Moje obrazy pokazują człowieka w różnych sytuacjach, również emocjonalnych. W chwilach zadumy i podczas walki, w momentach ekstremalnie dramatycznych, ale także podczas zwyczajnej rozmowy. Sytuacje te często określają człowieka i niewątpliwie go wartościują. Wynika to jednak w dużej mierze ze spostrzeżeń i ich zapisu - a nie z chęci nauczania czy moralizowania.
Staram się, aby obserwacje i przede wszystkim forma ich zanotowania, określały bohatera na tyle mocno, aby nie pozwalały pozostać wobec niego obojętnym. Chciałabym by widz, obserwator, choć po trosze mógł poczuć się poruszony, emocjonalnie zbliżony do bohaterów moich obrazów. By mógł ich rozumieć (...)”

Beata Bigaj


Adam i Ewa
wg Van Eycka

2005, olej, płótno, 200x150

Zapasy, 2007,
olej, płótno, 180x190
Zawodnik, 2006,
olej, płótno, 140x150

Ewa Żochowska – malarstwo i grafika
6 grudnia 2007 – 13 stycznia 2008, wernisaż 6.12., godz. 17.00

Ewa Żochowska urodziła się w Łodzi w 1976 r. Zajmuje się malarstwem, grafiką i rysunkiem. W latach 1996-2002 studiowała na Wydziale Edukacji Wizualnej Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Dyplom z grafiki warsztatowej w pracowni prof. Tomasza Chojnackiego i z malarstwa w pracowni prof. Romany Hałat uzyskała w 2002 roku.
Głównym bohaterem obrazów Ewy Żochowskiej jest człowiek. Artystka wykorzystuje własny wizerunek, gdyż inna osoba byłaby zbyt neutralna, by ukazać, jak uniwersalna prawda krystalizuje się w indywidualnym doświadczeniu. Postać ludzka jest tu ukazana przeważnie samotnie, ograniczona połacią koloru, który niczym ekran przykrywa pulsującą, agresywną tkankę materii. Otaczające postać tło jest bardziej od niej cielesne; jest mięsistą, pulsującą materią, która zdaje się pochłaniać kruchą figurę powierzchnią czerwieni, błękitów, żółcieni i matowych czerni. Głębokie wniknięcie koloru w malarską strukturę to symboliczne zanurzenie się w owej materii. Materia obrazu odzwierciedla namacalność rzeczywistości.


Ewa Żochowska,
Bez tytułu, 2007

Ewa Żochowska,
Bez tytułu, 2007

Ewa Lesser
Pomiędzy tłem a obrazem
8 listopada 2 grudnia 2007, 15.11., godz. 17.00 – spotkanie z Autorką

Ewa Lesser (Łódź, 1953) studiowała na Wydziale Grafiki i Malarstwa Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi (obecnie: Akademia Sztuk Pięknych). Dyplom w 1980 roku w Pracowni Grafiki prof. Leszka Rózgi i Pracowni Fotografii prof. Ireneusza Pierzgalskiego. Twórczość w zakresie grafiki warsztatowej, rysunku i malarstwa.

„(...) Prezentowane na wystawie prace Ewy Lesser, to obrazy warstwowe w jej autorskiej wersji rozumienia tego zagadnienia, to rodzaj palimpsestu, to nadpisanie 'tekstu' na istniejącym 'tekście', tworzenie obrazu na istniejącym obrazie, czyli działanie na swoistym 'found footage' graficznym, to przekraczanie akademickiej formy podawczej grafiki, która staje się tylko punktem wyjścia w procesie kreacji obrazu.
Odbitka–przedmiot zostaje jakby zanegowana, jej dotychczasowa forma istnienia przestaje autorce wystarczać, inicjuje ona jej swoiste rozszerzenie stosując domalowywania i dorysowywania w wielu 'obcych' – w tradycyjnym dla grafiki ujęciu – technikach, zarówno w tych w akademicki sposób określonych: pastel, kredka, ołówek, kolorowe tusze, akwarela i tempera, jak również w technikach spoza akademickiego katalogu: np.: 'wydrapywanka' na stearynie, czy 'batik' na papierze.
Działania te, które całościowo określić można jako poszerzanie, czy też przekraczanie obrazu graficznego nie są – dla autorki – czymś nowym. W jej pracach, od lat można obserwować eksploatowanie wielowarstwowości obrazowania. Poczynając od Zaprzeczenia supremacji z 1986 roku, czy Narodzin rewolucji z 1989 roku – grafik, w których autorka stosowała druk wielomatrycowy, użyty w taki sposób, że pola matryc (o różnych kształtach i wymiarach) nie pokrywają się w całości, lecz tylko w pewnym precyzyjnie określonym i kontrolowanym zakresie. Zastosowana jest tu zarazem metoda druku wielokrotnego – finalna odbitka jest efektem kilkukrotnego drukowania (...)”

Stefan Czyżewski
/fragment tekstu z katalogu towarzyszącego wystawie artystki/


DEKONSTRUKCYJNY KOLAZ
_element 1_POWROTY REWOLUCJI
_element 1_element 3_a

4_SEASONS_WIOSNA_element 1_b

Agata Stępień
Sitodruk
5 28 października 2007, wernisaż 4.10., godz. 17.00

Agata Sępień jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi. Dyplom z wyróżnieniem w 1998 roku w Pracowni Tkaniny Dekoracyjnej prof. Krystyny Górskiej, Pracowni Sitodruku prof. Andrzeja Smoczyńskiego i Pracowni Rysunku i Malarstwa prof. Tadeusza Śliwińskiego.
W 2003 roku otrzymała stopień naukowy doktora w zakresie sztuk plastycznych w dyscyplinie grafiki artystycznej. Obecnie jest nauczycielem akademickim w macierzystej uczelni.
Twórczość w zakresie grafiki, rysunku, rzeźby i tkaniny. Na wystawie Artystka pokaże prace z 2007 roku wykonane w technice sitodruku.
„Agata Stępień, znakomita znawczyni wszelkich tajemnic graficznego warsztatu sitodrukowego, w systematycznej metodzie pozbawionej działań charakterystycznych, doświadcza jednak niekiedy skutków przypadku – jeśli to się zdarzy w tej kontrolowanej przygodzie intelektualnej – natychmiast jest weryfikowane przez racjonalny stosunek do formy. Grafika warsztatowa posiada w swojej naturze różne tajemnice.
Być może w twórczości Agaty Stępień można doszukiwać się pewnych odniesień do, na przykład, sztuki kinetycznej, optical-artu, wizualizmu, mechano-faktur, czy też jakichś osiągnięć orfizmu z jego synchronizmem i symultanizmem lub też raportowanej tkaniny (w tej dziedzinie artystka uzyskała specjalistyczny dyplom ukończenia uczelni). Jakiekolwiek byłyby te domniemane, bardzo odległe i subiektywnie przeze mnie przywoływane echa – domeną Jej twórczości jest czysta forma.”

Prof. Andrzej Bartczak
/fragment wstępu do katalogu towarzyszącego wystawie/


Tryptyk I,
sitodruk na papierze, 2007

Tryptyk II,
sitodruk na papierze, 2007



Przemysław Wachowski
Wota nieśmiałych motocyklistów
6 30 września 2007, wernisaż 6.09., godz. 17.00

Przemysław Wachowski (ur. 1966) jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi.
Obecnie pracuje w macierzystej uczelni na Wydziale Edukacji Wizualnej, prowadząc wraz z Włodzimierzem Stelmaszczykiem Pracownię Malarstwa i Rysunku.
Myśl o procesie dydaktycznym u asystenta łódzkiej ASP zawsze budzi skojarzenia z patronem. Chcąc nie chcąc, Wachowski musi odnieść się do teorii Strzemińskiego i robi to z szelmowskim przymrużeniem oka. Unistyczny ogródek ciotki polega na jednozgodności wszystkich elementów grządki z jej danymi przyrodzonymi. Grządka to prostokąt ziemi otoczony ścieżkami i obsiany roślinami w taki sposób, by każdy centymetr kwadratowy dał jednakowe natężenie form roślinnych. Spójrzmy na Rabatki albo Mgłę w ogrodzie ciotki jak na pastisz unizmu. To ta sama metoda, którą posługuje się Miró, malując swoje wersje płócien holenderskich mistrzów. Tyle że użyta w odwrotnym kierunku. I chyba właśnie Miró, a nie Paul Klee jest właściwym rozwiązaniem zagadki antenatów tego malarstwa. Znak księżyca jako atrybucja niech będzie dodatkowym dowodem...

Piotr Grobliński
/fragment tekstu Wota nieśmiałych motocyklistów zamieszczonego
w katalogu wystawy/


Przemysław Wachowski
Niezwykła podróż Hucka Finna,
2007, olej, płótno, 130x114

Przemysław Wachowski
Prawdziwa natura dmuchawca,
2006, olej, płótno


Jacek Świgulski
Kobieta
Wernisaż 2 sierpnia 2007 o godz. 18.30

Jacek Świgulski jest absolwentem Wydziału Edukacji Wizualnej Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi.
Dyplom z wyróżnieniem w 2005 r.
Na wystawie znajdą się prace z lat 2005-2007, są to obrazy, kolaże, rysunki, które można zaliczyć do nurtu malarstwa figuratywnego. Artysta syntetyzuje wizerunek kobiety, dzięki czemu postać umieszczona w centrum obrazu, staje się znakiem. Nie tyle więc ekspresja i obraz ciała kobiety stają się tutaj tematem, lecz przekaz, relacja dotycząca jej tożsamości.
Podejmując tak częsty w sztuce temat Jacek Świgulski, dzięki wnikliwości, wiedzy artystycznej, a także sprawności manualnej, znalazł indywidualną drogę.


Jacek Świgulski
Madonna II


Marta Pszonak
Źródło
21 czerwca 15 lipca 2007, wernisaż 21 czerwca, godz. 17.00

Marta Pszonak (1978) w latach 1998-2003 studiowała na Wydziale Edukacji Wizualnej ASP im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Zajmuje się rzeźbą i sztuką intermedialną.
W 2002 roku otrzymała nagrodę Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi w XIX Konkursie im. Władysława Strzemińskiego. Obecna wystawa indywidualna w Galerii Bałuckiej jest nagrodą w tym konkursie.
Przedmioty w twórczości Marty Pszonak stają się metaforami, wieloznacznymi obrazami. Na pewno są to niesamowite obiekty. Aby osiągnąć efekt niesamowitego Pszonak nigdy nie powtarza tego znaczącego i kluczowego dla tradycji sztuki nowoczesnej gestu przeniesienia przedmiotu z codzienności i nadania mu statusu dzieła sztuki, czy też mniej lub bardziej aktywnego przekształcenia istniejącego rzeczywistego przedmiotu. Jej obiekty zawsze są przez nią projektowane. Są zatem rzeźbiarskimi obrazami przedmiotów - jest to jeden z elementów metaforyzacji. Sama sytuacja, w której rzeźbiarski obiekt wygląda jak (lub prawie jak) na przykład kij baseballowy, wieloboczny stół czy stół bilardowy stwarzałaby raczej ubogie porównanie, podczas gdy obiekty Pszonak osiągają raczej poziom otwartych metafor. Artystka dokonuje znaczących manipulacji na samym obrazie przedmiotu jeszcze przed jego materializacją w rzeźbiarskim obiekcie, to w tym momencie dokonuje się jego przekształcenie w metaforę, a czasem nawet figurę skupiającą w sobie relacje do wielu aspektów, momentów czy elementów rzeczywistości. To wskutek tego, że obraz prostego przedmiotu zawiera w sobie również obrazy lub co najmniej odniesienia do wielu innych rzeczy, staje się niesamowitym obiektem. (?)

Jarosław Lubiak
/fragment tekstu Niesamowite obiekty. Metaforyzacja przedmiotu
w twórczości Marty Pszonak, zamieszczonego w katalogu wystawy
/


Marta Pszonak
Gra, 2005, ceramika szkliwiona, aksamit, drewno


Adriana Błaszczyk-Zych
Oblicza linearne, batik
Wystawa towarzyszy 12 Międzynarodowemu Triennale Tkaniny, Łódź '07
23 maja
17 czerwca 2007, wernisaż: 22 maja, godz. 16.00

Patronat medialny:


Adriana Błaszczyk-Zych jest absolwentką Pracowni Tkaniny Unikatowej, którą prowadzi prof. Aleksandra Mańczak w ASP im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Studia na Akademii odbyła w latach 1985-90, natomiast studia specjalistyczne, dzięki uzyskanemu w 1992 stypendium, kontynuowała w Duńskiej Szkole Projektowania w Kopenhadze poszerzając swoje umiejętności w zakresie druku na tkaninie.

Artystkę interesują różnorodne techniki związane ze sztuką włókna, które łączy ze sobą wykorzystując różnorodne podłoża. Jako komponent pracy stosuje np. technikę papieru czerpanego, własnoręcznie wykonanego, łączy malarstwo z drukiem na tkaninie, na obecnej wystawie będzie można zobaczyć prace wykonane w technice batiku na jedwabiu. Jak pisze Marek Sak w tekście towarzyszącym wystawie:
To doskonały wybór techniki służącej artystce do opowiadania o człowieku, o mnogości jego bytów, o ukrywaniu się za maską. Mieniący się jedwab nie jest napięty sztywno na ramę, promieniuje światłem jakby z innego świata, a jego drżenie przy każdym ruchu powietrza ożywia portrety, głowy, maski. Pobudza naszą wyobraźnię, przywodzi na myśl pierwotne, magiczne obrzędy, pełne tajemniczych treści. Adriana Błaszczyk-Zych jest uczestniczką wielu wystaw zbiorowych oraz indywidualnych w Polsce i za granicą. Ekspozycja obejmuje prace z ostatnich dziesięciu lat.


Adriana Błszczyk-Zych
Huipil I, 2000, batik na jedwabiu, kilim, 330 x 185


Sławomir Warmbier
W stronę znaku
4 20 maja, otwarcie 4.05., godz. 17.00

Patronat medialny:


Głównym problemem i silnie zaznaczającą się tendencją w twórczości Sławomira Warmbiera (1974)
młodego artysty, absolwenta ASP w Łodzi jest dążenie do ujmowania zastanej rzeczywistości w sposób sumaryczny, sprowadzający to, co postrzegane do jednolitej formy - znaku. Poszukiwanie wspólnego mianownika, który wyraziłby wizję artysty, prowadzi do niezwykle interesujących rozwiązań, silnie działającego przekazu, dostarczającego w jednorazowej dawce, bardzo dużą ilość energii i informacji. Dzięki temu nasyceniu obrazy oddziaływują długo i mocno zapadają w pamięć.
W swoich obrazach łączę elementy figuratywne z abstrakcją. Widzenie kształtów, ich układ i wielorakość inspiruje mnie do szukania porządku w zamkniętym kształcie jakim jest obraz i sprowadzenie go do formy uproszczenia obserwowanych przedmiotów. Z czasem wyzbyłem się obiektów rzeczywistych na rzecz figur o nieokreślonym kształcie, gdzie następuje próba uzgodnienia w ramach jednego organizmu niejednorodnych elementów plastycznych. Pierwotne idee obrazu początkowo ogólne, uchwycone na szkicach, w momencie przystąpienia do pracy nad płótnem, przybierają nową techniczną postać. Kształtowana forma plastyczna wciąż podsuwa mi nowe perspektywy i znaczenia, umożliwiając pojawienie się innych możliwości przedtem nieprzewidywalnych, nie naruszając pierwotnej idei uchwyconej na szkicu i nie będąc też jej do końca wiernym. Ważnym aspektem w mojej pracy jest niekończący się proces poszukiwania nowych znaków, form - wyrażających stan wewnętrznego napięcia w momencie tzw. aktu twórczego.

Sławomir Warmbier


Sławomir Warmbier
Bez tytułu

Mikołaj Zientalski
grafika i obrazy
5
29 kwietnia, 2007, otwarcie 5.04., godz. 17.00

Patronat medialny:


Mikołaj Zientalski jest studentem IV roku wydziału grafiki i malarstwa łódzkiej Akademii Stuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego. Laureat nagród: Rektora ASP w Łodzi, Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi, Informatora Kulturalnego „Kalejdoskop w XXIII Konkursie im. Władysława Strzemińskiego w 2006 roku. Prace, które znajdą się na wystawie, powstały w przeciągu roku od konkursu.


Mikołaj Zientalski
Emancypant

Mikołaj Zientalski
Atom

Piotr Janik
CHINA
9 marca
4 kwietnia 2007

Patronat medialny:


Piotr Janik jest absolwentem Wydziału Edukacji Wizualnej Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Obecnie adiunkt w macierzystej Uczelni.

Granice obrazu
Patrząc porządkujemy świat. Łączymy i oddzielamy poszczególne elementy. Rzeczywiste i umowne granice przybierają różne formy i kształty. Tworzymy je i przekraczamy. Obszar pola widzenia, dzięki ruchowi oraz technice, wydaje się nieograniczony. Wielość form i ich konfiguracji wprawia nas w zachwyt i zakłopotanie. Zachłanność wizualna eliminuje zdolność refleksji. Być może z tego powodu obraz traktujemy jako wypowiedź. Aby sprowokować siebie lub innych do namysłu. Aby uchronić się przed nałogiem patrzenia.
Tymczasem obraz, w przeciwieństwie do słowa, zawsze jest obecny. Być może dlatego tak łatwo się banalizuje, a my wymagamy od niego wywoływania coraz silniejszych wrażeń. Wizualne milczenie, o ile w ogóle istnieje, ma inne znaczenie niż cisza. Rzadko przychodzi z zewnątrz. Wyznacza je całkowita ciemność lub oślepiający blask. Brak światła lub zamknięcie oczu przenosi nas w świat obrazów o innej naturze. Ich granice wyznacza wyobraźnia.
Podmiot i świat zewnętrzny są nierozłączne w procesie postrzegania. Rzeczywistość i wyobraźnia w szczególny sposób współistnieją dla tego kto tworzy obrazy. Fizyczne (zewnętrzne) granice są tylko jednym z aspektów formy. Podstawową staje się zależność między wyobrażonym a rzeczywistym. To napięcie konstytuuje obraz. Materialność, fizyczność, fenomen percepcji, intuicja i wyobraźnia tworzą tu rodzaj spisku nieustannie krążąc pomiędzy jednym a drugim obszarem, przekraczając granicę, nie dbając o legalność procederu. Towarzyszyć mu musi czujność i uwaga, gdyż granica ta jest płynna a jej strażnikami jesteśmy my sami.
Nasze postrzeganie, aktywność wizualna jest introwertyczna. Jest od nas nieodłączna. Trudno się więc nią dzielić nie popadając w gadulstwo, banał lub bełkot.
Jeżeli nawet ów proces może być formą komunikatu, to nie w tym sensie, w jakim porozumiewamy się dzięki słowom.

Piotr Janik


Piotr Janik
Obraz bm 12
2004
Piotr Janik
Obraz CM 23
1997



Urbino z Wiszącego Ogrodu
Urbino dal Giardino Pensile
8 lutego
4 marca 2007 r., otwarcie 8.02., godz. 17.00

Patronat medialny:


Kurator wystawy Alicja Habisiak-Matczak

Na wystawie można zobaczyć grafiki studentów i pedagogów Wydziału Grafiki i Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, zrealizowane podczas warsztatów w Międzynarodowym Centrum Grafiki Artystycznej KAUS w Urbino 2006

Uczestnicy wystawy:
Małgorzata Filarska
Magdalena Kacperska
Magdalena Lauk
Monika Murawska
Beata Urbańska
Agata Wodzińska
Paulina Zalewska
oraz
prof. Andrzej M. Bartczak
asyst. Alicja Habisiak-Matczak
prof. Krzysztof Wawrzyniak

Obecna wystawa jest dobrą okazją do przedstawienia różnych form współdziałania Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi z Międzynarodowym Centrum Grafiki Artystycznej w Urbino zarządzanym przez Stowarzyszenie KAUS.
Dyrektor Stowarzyszenia Giuliano Santini, zainteresowany metodami nauczania i dydaktycznymi osiągnięciami pedagogów z naszej Uczelni, wyraził chęć współpracy z Akademią. Głównym celem tej współpracy jest wymiana studentów, pedagogów, doświadczeń, osiągnięć artystycznych oraz organizowanie i promocja wystaw (?)
Na odbywającym się corocznie na ASP konkursie im. Władysława Strzemińskiego dyrektor Giuliano Santini ufundował nagrodę dla wyróżniających się studentów w dziedzinie grafiki artystycznej. Nagrodą jest miesięczny, specjalistyczny kurs graficzny, prowadzony przez profesora Rossano Guerrę z Akademii Sztuk Pięknych w Urbino (?)
Wystawa zatytułowana „Urbino z Wiszącego Ogrodu
składa się z prac studentek obecnego IV i V roku, oraz pedagogów prowadzących warsztaty. Przedstawia jeden z wielu etapów w złożonym procesie kształcenia grafiki artystycznej. Tematyka prac jest szeroka, od mimetycznego ukazywania rzeczywistości do prób syntezy i metafory. Zaprosiłem do wzięcia udziału w wystawie prof. Andrzeja Bartczaka, zaproszenie zostało przyjęte, w związku z tym mamy okazję zobaczyć prace Profesora, które powstały w Urbino.
Jestem przekonany, że warsztaty
barwna, intensywna przygoda graficzna, zaowocuje w przyszłości nowymi ciekawymi rezultatami młodych adeptów grafiki, a toczący się polsko - włoski dialog będzie pobudzał inwencję twórczą oraz dostarczał satysfakcji na wielu płaszczyznach artystycznej aktywności.

Prof. Krzysztof Wawrzyniak
/fragment tekstu zamieszczonego w folderze towarzyszącym wystawie/


Paulina Zalewska,
Al Bar,
akwatinta z akwafortą

Monika Murawska,
Via Santa Chiara,
miedzioryt, 2006
Magda Kacperska,
Celeste Urbinate,
linoryt, 2006

Małgorzata Filarska,
Incanto,
akwatinta, 2006

Krzysztof Wawrzyniak,
linoryt, 2006
Magdalena Lauk,
druk wypukły, 2006

Alicja Habisiak Matczak,
Sottratto al nero,
akwatinta z suchą igłą, 2006

Beata Urbańska,
Tra,
akwatinta, 2006

Agata Wodzińska,
Urbino II,
linoryt, 2006
Andrzej M Bartczak,
Urbino II,
linoryt, 2005


Anna Orlikowska - LOOP
otwarcie: 11 stycznia 2007, godz. 17.00

Na ekspozycji będzie można zobaczyć projekcje 2 filmów wideo, odnoszących się do pojęcia pętli, jako nieskończonego powtarzania jakiejś czynności, bez możliwości jej zakończenia. Dotyczy to zarówno zapętlonego motywu, fragmentu obrazu wideo, jak również metafory odnoszącej się do egzystencji, niemożliwości zmiany i wyjścia. Anna Orlikowska urodziła się w 1979 r. w Łodzi. Studiowała w ASP im. W. Strzemińskiego w Łodzi na Wydziale Grafiki i Malarstwa w latach 1999-2004. Dyplom w Pracowni Fotografii Użytkowej prof. Grzegorza Przyborka i w Pracowni Fotografii i Obrazu Wideo adj. Konrada Kuzyszyna. Wypowiada się za pomocą fotografii, video, instalacji i obiektów. Brała udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych w Łodzi, Białymstoku, Poznaniu, Krakowie, Słupsku i Mediolanie.


Anna Orlikowska, Loop
 


Katarzyna Zimna - Plac zabaw The playground
7 – 31 grudnia 2006, otwarcie 7.12., godz. 17.00

Katarzyna Zimna (1978) studiowała na Wydziale Grafiki i Malarstwa oraz Edukacji Wizualnej Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Od 2005 roku doktorantka w School of Art. And Design Loughborough University w Wielkiej Brytanii.
Zajmuje się grafiką warsztatową i ilustracyjną.

Tematem wystawy jest zabawa, ale jej celem nie jest opisywanie współczesnych form rozrywki. Prezentowane prace badają zakamarki i peryferia gdzie zabawa przenika się ze sferą marzeń, lęków, potrzeb i aspiracji. Przede wszystkim jednak dotyczą przestrzeni spotkań zabawy ze sztuką. Ta wystawa to refleksja o świecie sztuki, jej aktorach i widzach, o dojrzewaniu do tworzenia, o poszukiwaniach, pomyłkach, udawaniu, pytaniach i decyzjach. Plac zabaw oznacza plac boju artysty z samym sobą i scenę, na której prezentowane są wyniki tych zmagań.
Zabawa i sztuka mają ze sobą wiele wspólnego, a ich współczesny obraz prowokuje pytania: gdzie przebiega granica? Czy sztuka jest zabawą, udawaniem, grą, sposobem na miłe spędzenie czasu? Czy w dobie masowej rozrywki, rozwiniętego wzornictwa przemysłowego, mediów utrwalających wszelkie przejawy życia w skali makro i mikro na Ziemi i w kosmosie, nieużytkowa „czysta” sztuka ma sens? Czy jest potrzebna komuś poza artystami? Tych zagadnień dotyczą cykle Wernisaż, Sprzedawca sztucznych kwiatów, Origami.

Katarzyna Zimna


Katarzyna Zimna, Uważaj, 2005, linoryt
 

 

Krzysztof Wieczorek - Grafiki z cyklu Więzy Mosty Granice
9 listopada – 3 grudnia 2006, otwarcie w dniu 9.11., godz. 17.00

Na wystawie będzie można zobaczyć grafiki artysty powstałe w latach
2004 – 2006.

Pejzaż to szczególny. Nasycony romantyczną, metafizyczną nastrojowością. Natura ukazana zostaje w swej złożoności i nieskończoności odmian, całość istnienia w swym pięknie i – równocześnie – budzącej niepokój grozie. Skały, urwiska, kręte ścieżki, gubiące się w ścianach skłębionej roślinności, sieci – pułapki, sięgające rozbłyskanych przestworzy wieże, piramidy i obeliski – to składniki poetyckiego świata wyobraźni artysty w coraz to nowych, intrygujących konfiguracjach. Zapowiadają konieczność zmierzenia się z niewiadomym. W bezludnym krajobrazie są symbolami losu ludzkiego, mozolnej i najeżonej niebezpieczeństwami wędrówki oraz nieuniknionego kresu.
Jedynym mieszkańcem tej nieokreślonej przestrzeni, intrygujących, niemal magicznych, fantastycznych krain zdaje się być Czas, który w gęstych zaroślach poszukuje swojej córki – Prawdy. To on nadaje moc naturze, gruchocze mosty, w gęstwinie niepowstrzymanej przyrody ukrywa dumne pomniki chwilowej bytności człowieka, korzeniami roślin rozsadza nietrwałą tkankę cywilizacji.

Dariusz Leśnikowski


Krzysztof Wieczorek, Postscriptum, 2005/2006
 


Katarzyna Winczek, grafika
5 października – 5 listopada 2006, otwarcie 5.10., godz. 17.00

Patronat medialny:


Katarzyna Winczek studiowała w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Częstochowie. Dyplom z grafiki warsztatowej w 1987 roku. Pracuje w Zakładzie Grafiki Instytutu Plastyki Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. Zajmuje się grafiką i rysunkiem.

O pejzażu

Pejzaż rzeczywisty, pejzaż utrwalony w pamięci i ten narysowany na płaszczyźnie papieru – są dla mnie metaforą życia ludzkiego. Ścieżki, drogi, szlaki, granice, miejsca znane i tereny niedostępne, tworzą mozaikę alternatywnych dróg życia. Możliwość i przymus wyboru, wolność i ograniczenie, świadomość i intuicja towarzyszą tej ziemskiej podróży; mogą być jej trasą, wskazywać kierunek, stanowić obszar. Życie nasze, naszych przodków, innych ludzi, historie żyjących teraz i przedtem – „linie życia” kreślą niewidzialne fraktale, tworzą stereoskopowy rysunek w przestrzeni naszej pamięci (…)

Katarzyna Winczek


Katarzyna Winczek, Rozdział VI, 2002, fragment
 

Fascynacje literackie - Malarstwo Iwana Kulika
Wystawa w ramach Festiwalu Dialogu Czterech Kultur

24 sierpnia – 1 października 2006, wernisaż 8 września, godz. 17.00

Patronat medialny:



Iwan Kulik -
malarz i grafik, ur. w 1959 r. w Leszczówce na Ukrainie.
Studiował na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu w Dniepropietrowsku, a następnie w Instytucie Sztuk Użytkowych w Charkowie. Oprócz malarstwa sztalugowego zajmuje się rzeźbą, freskiem, mozaiką i witrażem.
W 1990 roku przyjechał do Polski. Tu powstały liczne cykle malarskie, w tym także te inspirowane literaturą i historią europejską.

Na wystawie będzie można obejrzeć 17 obrazów olejnych na płótnie, tematycznie związanych z europejską literaturą (Don Kichot, Mały Książę) oraz historią (Napoleon, Joanna d’Arc), mitologią (Porwanie Europy), kulturą europejską (corrida, karnawał wenecki). Obrazy powstały specjalnie z myślą o tej wystawie.


Iwan Kulik,
Fontanna,
olej/płótno, 2006

Iwan Kulik,
Powrót do domu,

Iwan Kulik,
Akwarium,
olej/płótno, 2006
 


Grażyna Tranda Bajki snute linią
29.06. – 20.08.2006, otwarcie: 29.06., godz. 17.00

Patronat medialny:


Grażyna Tranda jest absolwentką Wydziału Malarstwa i Grafiki oraz Wydziału Tkaniny łódzkiej PWSSP im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, dyplom w 1981 r.

Twórczość Grażyny Trandy charakteryzuje zamiłowanie do symetrii, harmonii
i przemyślanej, uporządkowanej kompozycji. W swoich rysunkach i tkaninach, buduje zamknięte struktury oparte na elementach graficznych: liniach ciągłych, przerywanych, siatkach drobnych kreseczek. Elementem porządkującym, wokół którego budowana jest konstrukcja szkicu lub tkaniny, jest moduł. W tej graficznej siatce, kolor pełni funkcję elementu dopełniającego, a zarazem organizującego przestrzeń. Prace autorki nie są jednak oparte na całkowicie geometrycznej strukturze. Zawsze można odnaleźć w nich „ludzki” pierwiastek, małą niedoskonałość, drobne przesunięcie, zróżnicowanie faktury lub rozbicie koloru kontrastową plamą. Artystka rzadko odwołuje się do natury. Sięga głównie po formy zaczerpnięte z miasta, oraz ze związanych z cywilizacją i kulturą zagadnień.
W pracach Grażyny Trandy dają znać o sobie jej inspiracje budowlami dawnej architektury: gotycką katedrą, renesansową konstrukcją kopuł kościołów, dekoracyjnością bizantyjskich świątyń. Równie ważnym czynnikiem dającym impuls do tworzenia, jest dla artystki muzyka, szczególnie renesansowa, której harmonijna struktura przekłada się następnie na plastyczne działania. Uwidacznia się to szczególnie w budowaniu rytmów za pomocą powtarzania danego modułu.. Prace Grażyny Trandy cechuje wirtuozeria i niezwykła perfekcyjność wykonania, zarówno w rysunkach jak i w miniaturach tkackich (cykl Bajki). Hafty, gobelinowe przeploty przyciągają uwagę misternym wykonaniem i dbałością o szczegół. Intymność i liryczny nastrój miniatur zastępują z powodzeniem rozmach i format wcześniejszych cykli (Kościoły), skłaniając do refleksji nad stworzonym przez artystkę mikro-światem.

Na wystawie w Galerii Bałuckiej będzie można zobaczyć gobeliny, miniatury tkackie oraz rysunki artystki. Prace powstały w latach 1981-2006.


Grażyna Tranda, Bajka Dla Ciebie, 1988
 


Remigiusz Wojaczek - Pan 100
1-18 czerwca 2006, otwarcie 1.06., godz. 17.00

Patronat medialny:


Prace wideo, które autor zaprezentuje na wystawie w Galerii Bałuckiej zostały zrealizowane w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Powstały z kolekcjonowanych przez autora obrazów i dźwięków rzeczywistości.
Rozwijają podejmowane przez Wojaczka, wcześniejsze próby, budowania obrazu ruchomego połączonego z dźwiękiem.

„Wojaczek postrzega ludzkie istnienie jako jedną ze składowych wszechświata, a cierpienie człowieka traktuje na równi z mękami ginącego owada. W świecie epatującym ludzkim okrucieństwem, którego siła wzmacniana jest jeszcze przekazem masmediów, trudno spotkać kogoś, kto zatrzyma się nad martwym ptakiem zjadanym przez robaki, rozkładającym się ciałem pisklęcia, czy uwolni osę z pajęczej sieci. Momenty te autor rejestruje kamerą. Nie są to jednak filmy przyrodnicze ani próby szokowania publiczności obrazami budzącymi obrzydzenie. To, z jednej strony, fascynacja istnieniem we wszelkich jego formach, a z drugiej przewrotny komentarz do charakteru przekazu medialnego. Wideo Wojaczka ujawnia, że waga problemu zależy od formy jego prezentacji. Odpowiednie zbliżenia i oprawa dźwiękowa powodują, że z przejęciem śledzimy zmagania mrówki, którą prawdopodobnie rozdeptalibyśmy przechodząc ulicą.
Sztuka Wojaczka bliższa jest jednak surrealistycznej wizji niż reportażowi. Atmosferę swoich ruchomych obrazów tworzy poprzez operowanie światłem, zaskakujące ujęcia perspektywiczne, przejścia miedzy kadrami przedstawiającymi a abstrakcyjną grą płaszczyzn i kolorów. To zatrzymanie chwili, obrazy osobistych odczuć, w których nie ma miejsca na uniwersalizm i powierzchowność – zjawiska typowe dla dzisiejszej kultury. Twórczość Wojaczka ukazuje swoistą symbiozę człowieka z jego otoczeniem”.

Anna Leśniak


Ewa Markiewicz
Emotapety – wielokrotne portrety emocjonalne
11 maja – 24 czerwca 2006, otwarcie godz. 17.00


Ewa Markiewicz urodziła się w 1957 roku w Lublinie.
Dyplom z malarstwa uzyskała w 1983 roku w pracowni Profesora Tadeusza Dominika na warszawskiej ASP.
Projekt „Emotapety - wielokrotne portrety emocjonalne” jest zamierzeniem artystycznym podczas którego realizowane są, a następnie prezentowane razem z pracami artystki, obrazy powstałe na prowadzonych przez nią warsztatach twórczych z udziałem innych osób.

Ważnym i niezmiennym założeniem metody „emotapety” jest posługiwanie się motywem spirali (z uwzględnieniem wszelkiego rodzaju transformacji, jakim ta forma może podlegać zgodnie z intuicją osoby wykonującej pracę).
Ewa Markiewicz stworzyła ten projekt, wychodząc z założenia, że linia, która tworzy spiralę, jest nośnikiem emocji. Za jej pomocą można dokonać ich zapisu, stworzyć swój emocjonalny portret (chwilowy).

Zastosowanie metody ”emotapety”, jak twierdzi, pozwala powrócić do uprawiania sztuki zgodnie z jej pierwotną magiczno-terapeutyczną definicją.
Bardzo ważna jest koncentracja na czynności malowania, uważność. Stanowi to istotę oddziaływania arteterapeutycznego i może być traktowane jako jedna z metod medytacji na gruncie sztuki.


Ewa Markiewicz,
  Portret emocji w czerni

Prace uczestników warsztatów
w Liceum Plastycznym w Nałęczowie

   


Dominika Łukawska - Rysunek
6 kwietnia - 7 maja 2006
Otwarcie: 6.04., godz. 17.00

Patronat medialny:

Wystawa towarzysząca VI Festiwalowi Nauki, Techniki i Sztuki

Dominika Łukawska (1981) jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, dyplom w 2005 r.
Jest dwukrotną laureatką Konkursu im. Władysława Strzemińskiego. W XXI edycji zdobyła nagrodę Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi. Obecna wystawa jest nagrodą w tym konkursie.
„Wykorzystanie i zróżnicowanie walorów linearnych, modelunku, światłocienia przez lawowanie, szrafowanie i kładzenie świateł bielą, to arsenał środków dający szeroką skalę możliwości. Dominika Łukawska posługuje się nią z dużą swobodą i umiejętnie panuje nad, wydawałoby się, szybkim, niekontrolowanym gestem.
[…] Artystka przykłada dużą wagę do tego, aby nie przekroczyć momentu dosłowności. Jej działanie to szukanie sposobu na wywołanie napięcia między niedopowiedzeniem, a określeniem. Postaci istnieją w czymś na kształt snu, z którego mogą zostać wydobyte z pomocą niewielkiej interwencji. Dlatego wszystkich kresek jest dokładnie tyle, ile trzeba by poddać tylko pewne ślady, zasugerować formę, kształt, którego się domyślamy, a następnie dobudowujemy, układamy, nie mając wątpliwości, co do intencji przedstawienia.
[…] Rysunki Dominiki Łukawskiej zestawione ze sobą, stanowią całość i odzwierciedlają zamysł, jakim była, zachęta do snucia domysłów. Nie swobodnych fantazji, lecz właśnie domysłów w precyzyjnie przez autorkę wyreżyserowanych sytuacjach.”

Joanna Ossowska-Struszczyk
/fragment tekstu z katalogu towarzyszącego wystawie/



Dominika Łukawska,
 Bez tytułu, 2004

Dominika Łukawska,
Bez tytułu, 2005
   


Katarzyna Kamińska. Dialogi – grafika, malarstwo
9 marca – 2 kwietnia 2006, otwarcie: 9.03.2006, godz. 17.00

Studia na Wydziale Edukacji Wizualnej w Akademii Sztuk Pięknych
im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi w latach 1999 – 2005. Dyplom z wyróżnieniem
w pracowni grafiki warsztatowej prof. Tomasza Chojnackiego oraz aneks w pracowni malarstwa i grafiki ad. Włodzimierza Stelmaszczyka w roku 2005. Stypendystka Staatliche Akademie der Bildenden Künste w Stuttgarcie (2003) i Ministra Kultury (2004).

Najważniejszym obszarem zainteresowań twórczych artystki jest człowiek,
a w szczególności relacje międzyludzkie we wspólnej przestrzeni. Dzięki tym „wewnętrznym” kontaktom, niedopowiedzeniom, w pracach autorki wyczuwa się specyficzny, pełen podskórnego napięcia, nastrój.
Tytuł Dialogi nawiązuje do umieszczonych na pracach postaci, które według Kamińskiej „jeszcze nie rozmawiają. Ich twarze świadczą o milczeniu, każda zamknięta jest w sobie, myśli o dialogu z tą drugą, trzecią czy czwartą.” Ludzie skazani na wspólną egzystencję sprawiają wrażenie samotnych. „W moich obrazach – pisze autorka - nie staram się analizować mimiki twarzy czy anatomii całej sylwety. Są to ekspresyjne i spontaniczne rysunki, które rozmieszczam na płaszczyźnie tła. Ta powierzchnia jest podzielona na płaszczyzny kolorystyczne o różnym natężeniu i sposobie malowania.”
Na wystawie w Galerii Bałuckiej zostaną zaprezentowane wielkoformatowe grafiki oraz obrazy olejne. Format prac graficznych, wykonanych w technikach akwaforty i akwatinty, sugeruje ich otwarcie, ciągłe dążenie do nieskończoności.


Katarzyna Kamińska, z cyklu Formy dialogu,
2005, akwaforta, akwatinta, 70 x 200
   


Rozpoznanie. Demontaż doświadczeń
Wernisaż: 12.01.2006, godzina 17.00
Wystawa czynna do 05.02.2006

Kurator: Małgorzata Jankowska

Patronat medialny:



Wystawa zorganizowana w ramach projektu WYMIANA

Rozpoznanie. Demontaż doświadczeń w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi jest czwartą edycją wystawy, a zarazem ostatnim etapem rozpoznania. Projekt rozpoczął się w Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu w roku 2003, jako wystawa prezentująca środowisko toruńskich artystów młodego pokolenia, absolwentów Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu.
Prace zgromadzone na wystawie to wyraz zainteresowań, emocji i poszukiwań twórców.
Znajdą się tu instalacje video Doroty Chilińskiej i Andrzeja Wasilewskiego, obiekty malarskie Miłosza Pobiedzińskiego, interwencje Wojciecha Jaruszewskiego, instalacje Marii Wasilewskiej i Violi Kuś.
Wzorem poprzednich edycji wnętrze Galerii Bałuckiej stanowić będzie istotną część wystawy, niektóre prace zostaną bowiem wpisane w jej strukturę, lub przygotowane specjalnie do wnętrza.
Ostatnia edycja Rozpoznania jest zakończeniem długiego procesu współpracy artystów i kuratora, świadectwem zmian i ewolucji, jakim poddany został projekt wyjściowy; podsumowaniem, które nie prowadzi jednak do określenia specyfiki środowiska czy charakterystyki twórczości zaproszonych artystów, a raczej symbolicznym wskazaniem kierunków i zagadnień stanowiących obszar ich zainteresowań i poszukiwań.


Wojtek Jaruszewski

Viola Kuś
   

Miłosz Pobiedziński
   


Władysław Radziwiłłowicz, Kątem oka, malarstwo
3 listopada – 27 grudnia 2005, otwarcie 3.11., godz. 17.00

Władysław Radziwiłłowicz jest absolwentem poznańskiej ASP.
W Galerii Bałuckiej pokaże 9 realizacji malarskich z lat 2002-2005.

Jak dosięgnąć czerwieni? - zielenią.
Ta powidokowa para barw generuje głębszy dualizm. Czerwień płasko odsyła do człowieka, sugerując jego obecność i rozciągniętą uwagę. Zieleń buduje iluzję przestrzeni zakotwiczoną na peryferiach. To, co je spaja, to widz-odbiorca, który mając przed sobą zieloną dal, rzuca za siebie czerwony od-cień myśli.
W tym malarskim systemie elementarnym ważnym wydaje się dźwięk. Trącane okiem zielone horyzonty, są słyszalne. Dal odzywa się jak kamerton i nastraja zaczerwienione kąty uszu. Być może, to rozszczepienie linii horyzontu daje złudzenie niedomknięcia, wolności. Tylko, czy jest to radość niekończącej się perspektywy, czy wygnanie. Łapane kątem oka powidoki, wymiennie podsuwają różne interpretacje. Możliwość nieograniczonego ruchu i nagłe zatrzymanie.

Joanna Daszkiewicz

 

Władysław Radziwiłłowicz, Kątem oka II
   


Piotr Gojowy, Pochwała grafiki - wystawa towarzysząca
12 Międzynarodowemu Triennale Małe Formy Grafiki, Polska – Łódź ‘05
1 września - 9 października 2005, otwarcie 1.09., godz. 17.00

Piotr Gojowy
urodził się w 1959 roku w Bydgoszczy. Studiował grafikę warsztatową na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Od 1985 roku pracuje na tejże uczelni w Zakładzie Grafiki, obecnie prowadząc pracownię litografii. W tym roku mija 20 lat od czasu uzyskania dyplomu.
Ekspozycja prezentuje najważniejsze nurty twórczości - pojawią się na niej bardzo rzadko pokazywane barwne linoryty; delikatne, ekspresyjne i ironiczne utrzymane w pastelowej tonacji monotypie typu malarskiego oraz najliczniejsze, nieduże prace wykonane w technikach wklęsłodrukowych.
Fascynacja małą formą graficzną jest bardzo widoczna w twórczości Piotra Gojowego, artysta sam o niej powiedział: „artyści czasem pragną zarejestrować jakiś ulotny pomysł, który trzeba szybko zrealizować, by nie utracić jego świeżości. Innym razem świadomie wybiera się małą powierzchnię dla - co jest paradoksalne – spotęgowania wyrazu artystycznego. Mała forma może być prezentem, pamiątką, znakiem, przesłaniem dla kogoś, deklaracją. (...) Niewielki rozmiar prac sprzyja czasem formalnemu eksperymentowaniu. Kameralna forma sprzyja osobistej, intymnej percepcji. Można ja wziąć do ręki, przyjrzeć jej się z bliska pod innym kątem, odczuć jej ciężar”.


Piotr Gojowy, 1968, 2004, intaglio

Piotr Gojowy, Party, 1993, monotypia
   


Andrzej Kalina, Moje miejsce – wystawa towarzysząca
12 międzynarodowemu triennale Małe Formy Grafiki, Polska – Łódź ‘05
Galeria Bałucka, Stary Rynek 2
wernisaż: 23 czerwca 2005, godz. 14.00


Andrzej Kalina, ur. 1952, studia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom w pracowni grafiki warsztatowej prof. Andrzeja Rudzińskiego w 1980 r. Od 1976 do 1980 związany z działalnością grupy Warsztat (Andrzej Dworakowski, Marek Jaromski). Zajmuje się grafiką, rysunkiem, jest autorem instalacji, uprawia sztukę akcji. Każda wystawa Andrzeja Kaliny jest przemyślana i zaaranżowana inaczej, stanowi rodzaj samodzielnego dzieła sztuki. W swoich pracach graficznych wychodzi poza tradycyjne narzędzia i materiały. Wszystkie grafiki pokazane na wystawie wykonane są na nietrwałych materiałach, np. gipsografie, z cyklu W moim ogrodzie z 2004 roku, czy po raz pierwszy wystawiane, wykonane na kalce, prace z cyklu Moje miejsce z 2005 r.
Oddają one chwilowość i kruchość ludzkiego życia, jednocześnie, poprzez swoją formę, stanowią symboliczną próbę zespolenia fragmentów rzeczywistości w jedną, logiczną całość.


Andrzej Kalina, z cyklu W moim ogrodzie, 2004, gipsografia, 100 x70

Andrzej Kalina, z cyklu W moim ogrodzie, 2004, gipsografia, 100 x70
   

Wiktor Wołkow, Ptak
Galeria Bałucka, Stary Rynek 2
19 maja – 12 czerwca 2005
Spotkanie z Autorem: 10 czerwca, godz. 15.30

Wiktor Wołkow(Białystok 1942) jest artystą-fotografikiem specjalizującym się w fotografii pejzażu i przyrody Polski północno-wschodniej (z wykształcenia jest leśnikiem). Członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Udział w licznych konkursach ogólnopolskich i międzynarodowych przyniósł mu ponad 100 nagród i wyróżnień. Na swoim koncie ma szereg wystaw indywidualnych , m.in.: Flora i fauna Białostocczyzny" ( 1970 ), „Gawrony” (1970), Ptak" (1974) , „Bocian” - (1976), Taki pejzaż” (1976), Biebrza" (1977), Potrawka z zająca" (1981), Pejzaż czarno-biały północno-wschodni" (1983), „Moje loty” (1995). Ukazały się albumy autorskie: Wołkow" (1983), Rok 1963" (1993), Kraina zielona" (1996), Biebrza" (1997).
Na wystawie w Galerii Bałuckiej można zobaczyć cykl czarno-białych fotografii poświęconych ptakom. Zdjęcia pochodzą z lat 60. i 70.
Wystawa w ramach XI Festiwal Filmów Przyrodniczych im. Włodzimierza Puchalskiego - Łódź 2005.



Wiktor Wołkow, Kruk
   


Joanna Bielawska, grafika
otwarcie 3 marca 2005 roku o godzinie 15:00

„W linorytach Joanny Bielawskiej uderzają nas przede wszystkim czystość i zwięzłość przemyślanych kompozycji, trafiona relacja wielkości i położenia obrazowych składników dzieła, z wrażliwością przeczute i zestawione barwy [...]
Choć liczne prace cechuje sugestywność elementów wyrazowych przywołujących konkretne formy przedmiotowe, a niektóre z grafik nawet w tytule odwołują się do świata rzeczywistych przedstawień - linoryty Joanny Bielawskiej przynależą w większości do domeny sztuki nieprzedstawiającej. Wyraźnie odczuwamy jednak, że w tle wielu kompozycji stoją tradycyjne motywy, takie jak pejzaż czy martwa natura.
Joanna Bielawska nawiązuje do zjawisk natury, ale ich nie naśladuje. Motywy źródłowe, sprowadzone w warstwie obrazowej do płaskich form geometrycznych, dzięki kompozycji, barwie, czasem światłu, oddają charakter i atmosferę rzeczywistych obiektów i zjawisk. Samotność form wyjętych z otaczającego świata rodzi spokój, ale i zadumę [...]”

Dariusz Leśnikowski
/fragment tekstu zamieszczonego w folderze wystawy/


Joanna Bielawska, Niebieska trawa, zielony piasek, białe niebo.
   

 

Małgorzata Kosiec, malarstwo
20 stycznia – 13 lutego 2005

Małgorzata Kosiec urodziła się w 1975 r. w Łodzi. Jest absolwentką Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Łodzi oraz Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi.
W 2000 r. dyplom z wyróżnieniem na Wydziale Malarstwa ASP w Łodzi w pracowni prof. Ryszarda Hungera, pt. „Postać ludzka jako fragment większej całości”.
Twórczość Małgorzaty Kosiec koncentruje się na postaci ludzkiej.
Ciała rozpostarte na całej powierzchni płótna, traktowane ostrymi pociągnięciami pędzla, stają się niemalże abstrakcyjne. Te ekspresyjne, nasycone skrajnymi emocjami obrazy, stanowią osobistą refleksję artystki nad egzystencją człowieka we współczesnym świecie.
Na wystawie znajdą się prace malarskie artystki z lat 2000 – 2004.


Małgorzata Kosiec, Przejście, 2003
   


Tomasz Matusewicz
Hermeneutyka przypadku. Tryptyk–część trzecia.
9.12.04 – 9.01.05, otwarcie 9.12.04., godz. 15.00


Tomasz Matusewicz jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu.
Dyplom obronił w 1993 r. w Pracowni Rzeźby Jana Berdyszaka i Pracowni Malarstwa Jana Świtki. Obecnie pracuje w Katedrze Malarstwa, Rysunku, Rzeźby i Sztuk Wizualnych na Wydziale Architektury Politechniki Poznańskiej.
W 1994 roku otrzymał Stypendium Miasta Poznania dla młodych twórców.
Brał udział, m.in. w wystawie Nowe Pokolenie w sztuce polskiej – Idee poza ideologią w 1993 r. organizowanej przez Zamek Ujazdowski w Warszawie.
Tomasz Matusewicz wypowiada się głównie w rzeźbiarsko-architektonicznych instalacjach. Istotnym odniesieniem jest dla niego tradycja minimal artu.
Celem projektu jest zbudowanie przekazu rozgrywającego się na wielu płaszczyznach rozłożonych w czasie i przestrzeni, zbudowanego z instalacji multiwarstwowych, architektonu i obiekto-obrazów spiętych klasyczną klamrą kompozycji poliptyku. Całe działanie nosi tytuł W poszukiwaniu formy i czasu.
Wystawa w Galerii Bałuckiej jest trzecią częścią projektu realizowanego w galeriach Poznania, Torunia i Łodzi.
Na wystawie zaprezentowane zostaną prace z ostatnich lat: obrazy i obiekty malarskie oraz obiekty rzeźbiarskie.


Tomasz Matusewicz, Hermeneutyka, 2003
   



Marlena Makiel-Hędrzak
Figury czasu – atrybuty pamięci. Prace na papierze

25.11 – 5.12 2004, spotkanie z Autorką 25.11., godz. 17.00

Marlena Makiel-Hędrzak studiowała w Instytucie Wychowania Artystycznego UMCS w Lublinie. Dyplom z wyróżnieniem w roku 1995 w pracowni rysunku prof. Stanisława Góreckiego. Od 1996 r. pracuje w Instytucie Wychowania Plastycznego na Uniwersytecie rzeszowskim.
Działalność w zakresie rysunku i grafiki.

Rysując nie staram się oddawać jedynie iluzjonistycznego widoku rzeczy, nie jest on dla mnie najważniejszy. W swoich studiach zmierzam do zgłębienia sfer współzależności, wewnętrznego porządku w pozornie bezładnym rozrzuceniu rzeczy, jakby były one równocześnie synonimem niedbałości i precyzji. Moje poszukiwania oscylują pomiędzy kreowaniem własnego systemu znaczeń, a ich uogólnieniem w duchowości. Pragnę, aby odbierający taką kompozycję znajdowali cząstkę owego metafizycznego niepokoju, jaki daje patrzenie w ograniczony powieką kadr rzeczywistości.

Marlena Makiel-Hędrzak
 


Marlena Makiel-Hędrzak, Tekstura pamięci, 2004
   

Ewa Wojtyniak-Dębińska - Stworzone światłem
4-21 listopada 2004, otwarcie 4.11., godz. 17.00

Ewa Wojtyniak-Dębińska studiowała w PWSSP w Łodzi na Wydziale Edukacji Wizualnej w latach 1988-1993.
Dyplom w 1993 roku w Pracowni Grafiki Warsztatowej prof. Tomasza Chojnackiego.
Publikuje teksty krytyczne na łamach Exitu, Formatu i Kalejdoskopu.

Główny przedmiot moich zainteresowań i inspiracji artystycznych to problem struktury i charakteru rzeczywistości, bytu człowieka oraz wpływu nieświadomości na proces twórczy. Zagadnienia te ujmuję w trzy podstawowe grupy: dualizm zjawisk, współwystępowanie dualizmu i jedności oraz refleksje o charakterze egzystencjalnym.
W grafikach zderzam ze sobą świat natury i wytwory człowieka, rzeczywistość widzialną i pojęciową, fragmenty zdjęć oraz elementy rysowane odręcznie. Punktem wyjścia wielu prac są fotografie, dla których charakterystyczna jest tzw. „naturalna kompozycja”.
W poszczególnych etapach realizacji układów, poprzez powiększenie, wyodrębnienie, pogłębienie kontrastu oraz dodanie nowych elementów, tworzę nie tylko nowe znaczenia, ale również formuję „kompozycje świadome” znamienne dla malarstwa czy rysunku.


Ewa Wojtyniak - Dębińska


Ewa Wojtyniak-Dębińska, Przemiany III, 2002
   


Aleksandra Dmitrów – Qué es el amor ?
9 – 31 października 2004, wernisaż 9.10, godz. 18.00


Aleksandra Dmitrów w latach 1998 – 2003 studiowała na Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. W 2002 roku została nagrodzona przez Ministra Kultury Waldemara Dąbrowskiego rocznym stypendium naukowym.
W marcu 2003 otrzymała nagrodę Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi za serię obrazów inspirowanych Berlinem.
Qué es el amor ? to przygotowany specjalnie na wystawę w Galerii Bałuckiej cykl obrazów, u podłoża których jest dążenie do wypracowania takiej formuły komunikatu, który będzie odbywał się na poziomie emocji, wrażeń i odczuć. Aleksandra Dmitrów sięga po formy wywodzące się z obszaru kultury masowej. Odnajdujemy w jej obrazach elementy kojarzące się z estetyką filmową, szczególnie realizacjami Pedro Almodovara, np. operuje ulubionym przez reżysera odcieniem czerwieni, krojem liter pojawiających się w czołówce, przerysowaniem, intensywnością obrazów.
Chcąc poruszać, inspirować myślenie o emocjach i odczuciach Aleksandra Dmitrów unika sentymentu i zaszyfrowanych obsesji. Obrazy te mocno zakotwiczone w obszarze subiektywnych wrażeń, poprzez uproszczenie języka i formułowanie wypowiedzi wieloskładniowej, dotykają uniwersalnych kwestii ludzkich, a także artystycznych. Artystka znakomicie panuje nad świadomie niezręcznym, niemalże dziecięcym rysunkiem, połączonym z ogromnym wyczuciem w stosowaniu koloru. Qué es el amor ? – jak mówi autorka – jest rodzajem zabawy ikonami współczesnej pop kultury, a także komentarzem na temat uczuć i namiętności.


Aleksandra Dmitrów,
  Qué es el amor ?
 
   


Katharina Mann, malarstwo, Wystawa w ramach Festiwalu Dialogu Czterech Kultur.
3 – 25 września 2004, otwarcie 3.09., godz. 17.00

Katharina Mann urodziła się w Łodzi w 1981, mieszka w Niemczech. Jest studentką Wydziału Malarstwa Kunstakademie w Düsseldorfie w pracowni
prof. Rissa.
Na ekspozycję w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi artystka przygotowała cztery cykle malarskie, pt. Siła i samodzielność, Memento Mori – Pamiętaj o śmierci, Natura i Portrety. Autorka podejmuje w nich problemy związane z kobietą i dotychczasowym rozumieniem jej roli w przestrzeni społecznej i kulturowej. Rozwijając cztery zasadnicze wątki tematyczne stara się przedstawić alternatywną drogę, jaką przebiegać może współczesne myślenie o kobiecie.


Katharina Mann,
  Marlene Dietrich
 
   


Aleksandra Mańczak, Raj – cztery pory roku. Fotografie i obiekty.
17.06 – 29.08.2004


Aleksandra Mańczak studiowała w latach 1969 – 74 na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Od 1974 r. pracuje w macierzystej uczelni (od 1995 profesor tytularny).
Zajmuje się jednocześnie fotografią, tkaniną unikatową, grafiką, sztuką papieru, właściwie twórczość Aleksandry Mańczak ulokowana jest na pograniczu różnych dziedzin sztuki.
Punktem wyjścia dla wielu prac artystki jest problem ekologii, natury, współegzystencji człowieka i otaczającego go świata. Jednocześnie zaś przyroda staje się tu tworzywem, pomostem i odskocznią do mówienia o uniwersalnych problemach dotyczących człowieka, życia, przemijania, poszukiwania śladów przeszłości.

Ekspozycja w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi obejmuje premierowy pokaz 2 serii prac wykonanych w latach 2001-2004.
Prace z cyklu Cywilizacja x,y,z -kamień z... (2003-2004) to 5 grafik (druk cyfrowy), odwołujących się do zapamiętanych obrazów z przeszłości, własnego dzieciństwa oraz dni najnowszych, bieżących. Prace te są notatką, zatrzymaniem czegoś, co może ulec zatarciu, ocalenie tego przywraca równowagę i może jawić się jako odsłona raju. Autorka zatrzymuje coś, co jest kompensacją wobec pogoni współczesnego świata. Te ślady, pozostałości, drobne elementy budujące wyobrażenia nazywane są przez artystkę relikwiami. Jako odbiorcy odczytujemy misternie układane przez artystkę obrazy, jako kruchą i delikatną tkankę pamięci. Uparcie poszukując w niej konkretu napotykamy ciągle barierę, pewien nalot, uniemożliwiający jasne widzenie kształtów i zdarzeń. Tylko niekiedy, z trudem, docierają do nas jaśniejsze pasma i odsłony przeszłości, pomiędzy nimi pozostają zetlone kolory i szum, w którym nieubłaganie pogrąża się część naszych wspomnień.

Druga seria, pt. Raj - 4 pory roku (2001-2004) to panoramiczne odsłony  czterech pór roku. Materiał do tego fotograficznego cyklu został zrealizowany
w samej Łodzi (głównie Łódzkim Ogrodzie Botanicznym) i najbliższych okolicach. Prace te przywodzą na myśl idealny pejzaż biblijny, brak w nim jednak postaci ludzkich i zwierzęcych. Jest to raj złożony z setek uchwyconych fragmentów pejzażu, z ogromnej ilości zjawiskowych, barwnych widoków, które komponują się w idealny obraz poszczególnych pór roku. Każda z nich jest jak gdyby szufladą, w której mieści się cała seria możliwości kolorystycznych i kompozycyjnych.
Widoki te zostały zebrane w konkretnym miejscu, nie są ułudą, choć wpisane w ramy obrazu takimi mogłyby się wydawać. Tym bardziej, że autorka łamie niejako nasze przyzwyczajenia, pokazuje inne barwy jesieni, drugą stronę miejsc, które wydają nam się oswojone.
Fotografia pełni w twórczości Aleksandry Mańczak bardzo ważną rolę, może być samodzielną wypowiedzią artystyczną, elementem instalacji, bądź też projektem realizowanym w tkaninie. Tematyka rozpięta jest pomiędzy pięknem zniszczonej działaniem czasu rzeczywistości, a przemijaniem życia ludzkiego, pomiędzy bujnością rozwijającej się natury i zagrożeniem jej istnienia.


Aleksandra Mańczak,
Cywilizacja x,y,z - kamień z ...,
2003, grafika
   


Tkaniny artystyczne Elżbiety Kędzi.
Wystawa towarzysząca 11 Międzynarodowemu Triennale Tkaniny, Łódź 2004
20.05 – 13.06.2004

Elżbieta Kędzia
studiowała w latach 1971 – 76 na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego w PWSSP w Łodzi.
Od 1976 r. jest pracownikiem naukowym ASP w Łodzi.
Zajmuje się projektowaniem tkaniny artystycznej.
Na wystawie w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi pokaże 13 prac z lat 1985-1999.

„W pracy nad tkaniną najważniejszy jest kontakt z materiałem, jego świadoma kreacja; projektowanie jest procesem podjętym z pełną świadomością użycia materiału, jaki podlega obróbce” – twierdzi artystka.
Od samych początków swoich zainteresowań artystycznych Elżbieta Kędzia najbardziej zafascynowana była tkaniną, jej specyfiką, jaką jest bezpośrednie panowanie nad tworzywem, a także możliwością wprowadzania zmian na krośnie.
Pierwsze prace artystki, jeszcze z okresu studiów, cechowała swoista dwuwarstwowość.
Na płaszczyźnie tła, potraktowanego barwnym melanżem w chłodnej tonacji, umieszczane były proste figury geometryczne o intensywnej kolorystyce, podkreślone fakturą. Okres tych poszukiwań związanych, m.in. z iluzją przestrzenności trwał do 1980 r.
W następnych pracach gobelinowych i żakardowych, pojawił się, wypracowany przez artystkę, swoisty alfabet elementów linearno-graficznych. Oprócz podstawowych figur geometrycznych były to motywy odwróconych jedynek oraz krzyżyków i kresek. Tworzyły one charakterystyczne zapisy o różnej gęstości i ułożeniu horyzontalnym w tonacji szaro-czarno-białej. Niekiedy, jak w przypadku prac, których projekty powstały na stypendium Ministerstwa Kultury i Sztuki w Manufactures Nationales des Gobelins w Paryżu, zaczął pojawiać się kolor.


Elżbieta Kędzia,
Paryż, 1988,
wełna, len,
fot. Grzegorz Bojanowski

Elżbieta Kędzia,
Krzyżyki, 2000,
wełna, len,
fot. Grzegorz Bojanowski
   


Waldemar Graczyk - malarstwo
25.03 – 18.04.2004


Tomasz Musiał, malarstwo
27.04 – 16.05.2004


Milena Romanowska, malarstwo
04.03 - 21.03.2004, otwarcie 04.03, godz. 17.00

Malarstwo Mileny Romanowskiej jest próbą godzenia dwóch rzeczywistości wywodzących się jakby z dwóch odrębnych kręgów kultury plastycznej.
Pierwszą rzeczywistość artystka wyprowadza z krajobrazu – głównego źródła inspiracji twórczej bo dostarczającego najsilniejszych podniet wzrokowych. Malarka pozornie jest tu najbliższa tradycji. Liczne podróże, nasycanie się widokami, obserwowanie przyrody i architektury, zwiedzanie muzeów i miejsc niepowtarzalnych, pośpieszne notowanie, szkicowanie, fotografowanie. Tyle, że kiedy po tygodniu lub miesiącu nadchodzi czas przetworzenia zgromadzonych wrażeń na konkretny obraz autorka nie ma zamiaru odwzorowywać konkretnego pejzażu. Buduje raczej jedynie jego ideę formując ją z zatrzymanych w pamięci elementów – mocnych wizualnych wrażeń, towarzyszących im emocji i swobodnego strumienia wyobraźni. [...]
Ale sfera iluzji wizualnej konstruowana w pracach artystki, owa przestrzeń „narracyjna” czy raczej tradycyjna sugerująca przedstawienie jakiegoś fragmentu krajobrazu, przyrody czy architektury napotyka wyraźnie zaznaczoną opozycję w postaci „twardej” materii rządzącej powierzchnią obrazu.
Tu właśnie zaczyna się druga rzeczywistość malarstwa Mileny Romanowskiej.
W zamyśle artystki opozycyjność materii wobec przestrzeni narracyjnej to nie tylko zamknięty krawędziami prostokąt płótna, jego ograniczona płaskość i chropawa struktura faktury. To przede wszystkim taki sposób komponowania obrazu, aby tworzyło się wrażenie pewnego zanikania czy „wsiąkania” elementów pejzażu w warstwę pikturalnej płaszczyzny, w skrzep materii. W obrazie pojawia się niejako antyiluzja pejzażu, jego malarskie odwzorowanie podlega redukcji. Rodzi to odczucie niedostępności namalowanego przedmiotu i niesie efekt fragmentaryczności naszego widzenia. [...]

Gustaw Romanowski /fragment tekstu zamieszczonego w katalogu wystawy/


Milena Romanowska,
Skały Herkulesa,
2003
   


Paweł Hulpowski Szulc, malarstwo
20.01 – 08.02.2004, otwarcie 20.01, godz. 17.00

Paweł Hulpowski Szulc
urodził się w Lublinie w 1973 roku. W roku akademickim 1995-96 studiował w Instytucie Kultury i Sztuki w Zielonej Górze, a następnie w Latach 1996-2001 w ASP w Łodzi. Dyplom z malarstwa uzyskał w pracowni prof. Ryszarda Hungera, z rysunku u prof. Zbigniewa Purczyńskiego.
Twórczość w zakresie malarstwa.
Wystawa w łódzkiej Galerii Bałuckiej jest pierwszą indywidualną ekspozycją prac artysty. Hulpowski pokazuje na niej płótna z lat 2000-2003.


Paweł Hulpowski Szulc,
 Balkon,
2003, olej, płótno

Paweł Hulpowski Szulc,
 Za oknem,
2003, olej, płótno
   


Artur Krajewski, malarstwo
06.01 – 18.01.2004, spotkanie z Autorem 15.01, godz. 17.00


Karty Hanny Nast
11.12 – 4.01.2004, otwarcie 11.12, godz. 17.00

Hanna Nast studiowała w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, dyplom w 1964 r.
Już podczas studiów podjęła poszukiwania w obrębie małej formy ilustratorskiej. Projekty kart okolicznościowych szybko stały się wyznacznikiem jej artystycznej oryginalności.
Na wystawie znajduje się 360 prac z lat 1964-2003, głównie kart świątecznych, a także 40 trójwymiarowych karnetów. Prace Hanny Nast pozostając w tematyce i aurze Świąt Wielkiej Nocy lub Bożego Narodzenia różnią się od siebie opracowaniem kompozycji, form i treści. Autorka posługuje się elementami kojarzącymi się z tradycją religijną i towarzyszącymi jej zwyczajami, a także motywami znanymi z historii sztuki nadając im oryginalny, indywidualny wydźwięk.


Bartłomiej Jarmoliński, malarstwo

30.10. – 16.11.2003


Magdalena Samborska, Strategia uwodzenia
2.10. – 26.10.2003, otwarcie: 2.10., godz. 17.00

Magdalena Samborska - absolwentka Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, dyplom w 1996, na początku swej drogi twórczej zajęła się projektowaniem mody przekraczającym, jak określiła to sama Autorka, „użytkowo-komercyjny charakter” („żywe rzeźby”, działania z pogranicza pokazu mody i happeningu). Następnym etapem jej działań były dwa cykle :„Obiekty konfekcyjne” (części garderoby poddane interpretacji, ujawniające ich ukryte znaczenie) oraz „Dekonstrukcje czasopism kobiecych”, w których demaskowała znane, propagowane przez prasę kobiecą, tradycyjne wyobrażenie piękna i kobiecości. Te dwa cykle były prezentowane w maju 2001 roku w Galerii Bałuckiej.
Obecnie Artystka tworzy instalacje, obiekty i asamblaże, w których, jak stwierdza, „nawiązując do współczesnej filozofii i psychologii, historii sztuki i historii ubioru, a także analizując współczesną ikonosferę (...) buduję wielowarstwowy układ odniesień i asocjacji.” Równocześnie zajmuje się malarstwem, rysunkiem i kolażem, badając relacje między sztuką a kulturą masową.

Na obecnej wystawie w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi Autorka zaprezentuje dwie instalacje, pochodzące z 2002 roku: „Grę wstępną” i „Wpisaną w przestrzeń”. Po raz kolejny Samborska podnosi problem relacji podmiot-przedmiot. Autorka powołując się na Jeana Baudrillarda pisze o „fatalnej strategii uwodzicielskiej przedmiotu”, którym w dzisiejszych czasach jest reklama. „Przedmioty budzące fetyszystyczne odczucia dysponują niepokojącą skutecznością w strategii uwodzenia nie dlatego, że niosą za sobą głębokie przesłanie, ale właśnie dlatego, że owego przesłania nie mają, są pozbawione głębi, znaczenia”.
Głównym elementem instalacji „Wpisana w przestrzeń” jest trzymetrowy obiekt w kształcie damskiej sukni, zrealizowany przy użyciu materiałów i technik krawieckich, który stanowi metaforę siły uwodzicielskiej tkwiącej w modzie.

 


Magdalena Wojtyniak-Sacharz, Kosmogonia i obiekty przestrzenne
4.09. – 28.09.2003

Prace Magdaleny Wojtyniak-Sacharz nie są tylko projekcją wyobrażeń, np. w cyklu zatytułowanym „Kosmogonia” Autorka często dopuszcza działanie przypadku, świadomie zdając się, czy wręcz prowokując, ujawnienie archetypów. „Miałam wrażenie – pisze o tych pracach – że obraz już przedtem jest, jak owe idee platońskie, a ja go tylko powołuję do istnienia na płaszczyźnie”. Działanie to, oczywiście, bardzo zbliża Autorkę do rozwiązań bliskich surrealistom, jest też ewokacją marzeń sennych, w których pojawiają się niekontrolowane przez naszą świadomość obrazy.
Obiekty przestrzenne, to prace poruszające się w sferze podobnych problemów, pogłębiające je jednak, w ten sposób, by to odbiorca starał się wykruszyć wszelkie racjonalne przesłanki, ułatwiające odnalezienie się i oparcie w świecie, w tym przypadku geometrii. Odbiorowi tych prac towarzyszy silne poczucie niepewności i dyskomfortu spowodowanego niemożnością pozbycia się struktur, tak silnie zakotwiczonych w naszej świadomości. Czy więc możliwe jest rozwiązanie pewnych problemów, wielu pytań dotyczących naszego bycia, celu istnienia i jego kierunku, skoro to my sami i zawarte w naszym umyśle „logiczne” struktury stają temu na przeszkodzie.


Agnieszka Piotrowska, obrazy.
31.07 - 31.08.2003

Malarstwo Agnieszki Piotrowskiej cechuje intensywny, nasycony kolor, który kształtuje formę lub pogłębia i wydobywa jej ekspresję. W większości obrazów pojawiają się symbole i znaki, nieuchwytne, dynamiczne, malowane zdecydowanym ruchem pędzla, nawiązujące niekiedy do świata geometrii. Malarstwo to nie jest jednak poszukiwaniem czystych walorów plastycznych, artystka podąża w kierunku zanotowania pewnych treści, czy nastrojów. Obrazy nie posiadają tytułów naprowadzających odbiorcę na ich odczytanie. Charakter stosowanych przez Autorkę elementów, ich powtarzalność i jednorodność dają wrażenie istnienia osobistego kodu, języka form, które odnoszą się do wewnętrznych, intymnych przeżyć i poszukiwań.

Maria Górecka, obrazy i gobeliny
06.06 - 29.06, otwarcie 06.06, godz. 14.00

6 źródeł pokusy – 5 zmysłów i wola
Stowarzyszenie Twórców Koncept.
15.05 – 29.05, otwarcie 15.05, godzina 17.00

Stowarzyszenie Twórców Koncept" zostało powołane w 2000 roku przez ponad dwudziestu młodych ludzi, studentów i absolwentów Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Są wśród nich graficy, malarze, fotograficy, a także osoby nie posiadające wykształcenia artystycznego - psychologowie, ekonomiści i inni. Wielość zainteresowań przekłada się na różnorodność podejmowanych przez grupę działań.
Wspólnie organizują wystawy, plenery, warsztaty i zajęcia.


Alicja Habisiak, Płaszczyzna nieporozumienia,
2003, drzeworyt

Katarzyna Zimna, z cyklu Idole,
2003, linoryt barwny
   


Tomasz Bukowski - malarstwo
15.04 – 11.05, otwarcie 15.04, godzina 17.00

W pracach Tomasza Bukowskiego zasadniczą rolę odgrywa znak, pojęty jako kondensacja emocji, skojarzeń i wrażeń wzrokowych.
Ostateczny kształt, jaki przyjmują tworzone przez artystę formy, osiąga taki stopień przekształceń, że punkt wyjścia, to co było inspiracją, jest już nierozpoznawalne. Istotny staje się znak i to, co udało się za pomocą plastycznych działań osiągnąć, a więc wrażenie tajemniczości, czegoś czego nie da się do końca zrozumieć, ale co skłania do poszukiwania znaczeń, co budzi nowe interpretacje i pozwala uruchomić wyobraźnię.


Tomasz Bukowski, Zamek wg Kafki,
2002

Tomasz Bukowski, Zamek wg Kafki,
2002
   
 

Tomasz Bukowski, Zamek wg Kafki,
2002
 


Sławomir Marzec - Obrazy
14 marzec – 13 kwiecień 2003, otwarcie 14.03, godzina 17.00

Sławomir Marzec urodził się w 1962 roku.
Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowniach prof. Stefana Gierowskiego i prof. Ryszarda Winiarskiego.
W 1986 roku otrzymał dyplom z malarstwa w ASP Warszawie, a w 1988 roku Meisterschule Diploma w pracowni prof. G. Ueckera w Kunstakademie w Düsseldorfie.

Zajmuje się malarstwem, a także pisze teksty, które powstając równolegle do obrazów są próbą „spotkania rzeczywistości w słowach”.

„Od wielu już lat podstawowym źródłem moich inspiracji (jako malarza) jest wpatrywanie się w strumień kształtów, który przelewa się pod zamkniętymi powiekami, gdy wygasają już powidoki i myśli.
Obrazy z cyklu Obrazy tytułowane na pierwszy rzut oka są niemal jednakowe. Pokryte niezliczoną ilością drobin około setki kolorów. Kolorów sfragmentaryzowanych. Kolorów nakrapianych przypadkowo, ale również nakładanych mozolnie drobina po drobinie. Przypadkowość podszyta precyzją
i wysiłkiem, które nie tworzą porządku lecz porządkują, doskonalą samą przypadkowość. Patrząc na nie w odpowiednim świetle można powiedzieć, że są one zarówno w tonacji zielonej, błękitnej czy czerwonej. Każdy ruch widza powoduje zmianę obrazu – w oddaleniu niemal zlewającego się w pulsującą szarą płaszczyznę”.

Sławomir Marzec, 2000
/fragment tekstu z katalogu towarzyszącego wystawie: Sławomir Marzec, Obrazy tytułowane, Galeria Stara BWA Lublin, 2000/



Piotr Mastalerz - Malarstwo
20 luty – 9 marzec 2003


Lidia Choczaj – Poezja materii i światła
17.01.2003 – 16.02.2003, otwarcie 17.01 godz. 17.00

Artystka wykorzystuje dla swoich tkanin niekonwencjonalne środki wyrazu, jak szkło, żyłka, włos koński. Sięgając po przedmioty rzeczywiste – fizyczne przekształca je i łączy z innymi elementami naruszając ich faktyczną przedmiotowość. Powstają w ten sposób tkaniny unikatowe, dla których inspiracją są ulotne zjawiska przenikania światła przez materię i w głąb materii. Artystkę interesują zagadnienia transparentności materiałów i związane z tym efekty wizualne.
Obiekty te wraz z towarzyszącą im grą świateł i cieni wprowadzają niezwykły nastrój. Silnie blikujące szklane tafle, otwarte kompozycje prac, budują przestrzeń ulotną, pełną powietrza. Przestrzeń zmienną, zależną od światła, jego natężenia, a także punktu obserwacji. Użyte w tytule wystawy słowo poezja odnosi się do niezwykłej formy tych prac, poprzez którą, artystka naprowadza na pewne pozawerbalne emocje.


Piano, Lidia Choczaj


Dariusz Kaca – grafika
12.12.2002 – 12.01.2003, otwarcie 12.12. godz. 17.00


Plakaty Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi
8.11. – 8.12.2002

Poprzednikiem plakatu był, operujący tylko liternictwem afisz.                     W dziewiętnastym wieku techniki poligraficzne osiągnęły odpowiednio wysoki poziom, by wzbogacić go o ilustrację. Ta nowa forma komunikowania zwróciła uwagę artystów malarzy i grafików. U schyłku XIX wieku domeną plakatu był Paryż, a twórcą dzięki któremu zaczęto postrzegać go jako sztukę – Henri de Toulouse-Lautrec. Gwałtowny rozwój plakatu przypadł na okres secesji, od tego momentu wszystkie kolejne style i konwencje obowiązujące w sztuce znajdowały w nim swe odbicie. Poszerzał się również zakres oddziaływania plakatu. Jeśli wcześniej jego zadaniem było zachęcanie ludności do nabywania coraz większej ilości towarów i usług, tak z czasem zaczął on przenosić treści polityczne i społeczne. Dalszy rozwój technik poligraficznych i fotografii, pojawienie się komputerów, dawały twórcom coraz więcej możliwości wprowadzania nowych form plastycznej wypowiedzi. Mimo to można zaobserwować powolny upadek znaczenia plakatu. Należy wierzyć, że obroni się klasyczny plakat kulturalny, lub też jego wpływ uszlachetni billboard.

Zbiór plakatów Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi powstał w sposób przypadkowy, nigdy nie było prowadzone planowe ich zbieranie. Zachowywano egzemplarze w archiwum, jako druki, towarzyszące wystawom. Dzięki temu możemy dziś pokazać Państwu fragment tego zbioru - plakaty pochodzące z lat 1968-2001. Wszystkie zostały wydane przez Miejską Galerię Sztuki w Łodzi, a zaprojektowali je m.in. tacy twórcy plakatów jak Waldemar Świerzy, Stasys Eidrigevičius, Janusz Wiktorowski.


Antoni Starczewski (1924 - 2000), grafika ze zbiorów Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi
14.08.2002 - 29.09.2002

Antoni Starczewski ukończył łódzką PWSSP w 1951 roku. Wykorzystywał w swojej twórczości różne formy przekazu, posługiwał się np. splotem tkackim, pismem, formami ceramicznymi, także dźwiękiem.
W 1963 r. zdecydował się na operowanie elementami o ustalonym module. Powstały w ten sposób prace budowane na zasadzie zwielokrotnienia tego samego kształtu.
Za każdym razem znaki te ulegały nieznacznemu odkształceniu, naśladując niejako różnorodność wariantów występowania tego samego elementu natury, np. listka dębowego. Starczewski interesował się zagadnieniem alfabetu, modułu. Jego najbardziej znane prace rozwijają rytm znaków (m.in. przecinków, punktów, liter „a”) tworząc jednolitą powierzchnię, bez czynnika napięcia i dynamizmu.
Antoni Starczewski był artystą często nagradzanym, odnoszącym liczne sukcesy w międzynarodowych konkursach, zdobył m.in. złoty medal na XXIV Concorso Internazionale della Ceramica, Faenza, 1966; złoty medal na III Biennale Internazionale della Grafica, Florencja, 1972, II nagrodę na VI Międzynarodowym Biennale Grafiki, Kraków, 1976. Miejska Galeria Sztuki w Łodzi posiada 73 grafiki i kilka rysunków artysty. Są to prace z lat 1969-1993, wykonane m.in. techniką linorytu i gaufrage.


Małgorzata Żurakowska, grafika
27.06.2002 - 11.08.2002 wernisaż 27.06.2002 godz. 14.00

Małgorzata Żurakowska w 1980 r. ukończyła Wydział Grafiki w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W latach 1988-99 mieszkała w Kanadzie. W 1994 roku została wybrana na członka Kanadyjskiej Królewskiej Akademii Sztuki. Obecnie mieszka i pracuje w USA.
Grafiki Małgorzaty Żurakowskiej wykonane są w technice mezzotinty.
Artystka wykorzystuje możliwości tej techniki dla uzyskania specyficznego klimatu, gdy zbudowane światłem formy wydobywają się z potraktowanego czernią, głębokiego tła. Światło modeluje kształty, czasami silny rozbłysk wydobywa tylko fragment motywu, niekiedy sugeruje tylko napięcia. Światło jak gdyby dotyka poszczególnych elementów i subtelnie je różnicuje. Niekiedy prace te odbierane są jako nasycone rodzajem religijnej ekstazy, nasycone mistycznym światłem.
Małgorzata Żurakowska została wyróżniona dwukrotnie Honorowym Medalem wystawy Małe Formy Grafiki, w 1981 i 2002 roku.


Małgorzata Dobrzyniecka - Kojder, malarstwo
do 23.06.2002

10.05. – 2.06.2002 - Rafał Boettner Łubowski - rzeźba

4.04. - 5.05.2002 Bogumił Łukaszewski - malarstwo, rysunek
wernisaż: 4.04.2002 godz. 18.00

08.03. - 01.04.2002 Tamara Sass - malarstwo, grafika

Tamara Sass szuka inspiracji dla swej twórczości przede wszystkim w człowieku i jego przeżyciach. Grafiki Autorki powstają zawsze w cyklach. Sass tworzy z nich narracyjną całość, rodzaj opowieści, w której konkretne zdarzenie zyskuje wymiar uniwersalny, a los jej bohatera odzwierciedla nasze błądzenie w poszukiwaniu prawdy i sensu życia.